W trwającym minutę nagraniu, które według agencji AFP znalazło się w serwisie YouTube, stwierdza się, że zamach miał być zemstą za śmierć dwóch przywódców irackiego skrzydła Al-Kaidy Abu Hamzy al-Muhadżira i Abu Omar al-Bagdadiego oraz "muzułmańskich męczenników" zabitych w atakach amerykańskich samolotów bezzałogowych w Pakistanie.
W nagraniu pokazane są wizerunki zabitych przywódców, a niezidentyfikowany głos zza kadru odczytuje oświadczenie.
Al-Bagdadi i al-Muhadżir zostali zabici w ubiegłym miesiącu w Iraku. Ich ciała znaleziono w domu, który wcześniej był otoczony i szturmowany przez żołnierzy.
W sobotę wieczorem na Times Square w centrum Nowego Jorku doszło do nieudanej próby wysadzenia w powietrze samochodu wyładowanego butlami z propanem i kanistrami z benzyną. Saperom udało się rozbroić ładunek, który nie spowodował żadnych zniszczeń.
Przedstawiciel nowojorskiej policji Ray Kelly oświadczył, że nie ma dowodów na to, że za próbę zamachu odpowiedzialni są pakistańscy talibowie
Zdaniem burmistrza Nowego Jorku Michaela Bloomberga ładunek wyglądał na dzieło "amatora".
W niedzielę rzecznik Białego Domu Robert Gibbs oświadczył, że administracja prezydenta USA Baracka Obamy rozważa wszelkie możliwości dotyczące motywów zamachu w Nowym Jorku.
Tymczasem przedstawiciel nowojorskiej policji Ray Kelly oświadczył, że nie ma dowodów na to, że za próbę zamachu odpowiedzialni są pakistańscy talibowie. Według niego na nagraniu wideo zarejestrowanym w okolicy, w której dojść miało do zamachu, namierzono podejrzanie wyglądającego około 40-letniego białego mężczyznę. Ściągał on czarną koszulę, pod którą miał koszulę czerwoną.