Wiatr osiągał 200 km na godzinę, ale obyło się bez ofiar i znaczących zniszczeń.

Australijskie Biuro Meteorologiczne poinformowało w niedzielę rano, że siła wiatru maleje, a Ului, który zakwalifikowano wstępnie, jako cyklon trzeciej kategorii, osłabł do kategorii drugiej.

Z kurortów położonych w okolicach Wielkiej Rafy Koralowej przy wybrzeżu australijskiego stanu Queensland ewakuowano ludzi już w ubiegłym tygodniu. Mieszkańcy wybrzeża otrzymali instrukcje, by umocnić okna i zgromadzić zapady żywności.

Władze lokalne i ekipy ratunkowe spotkają się w niedzielę, by ocenić skalę zniszczeń. (PAP)

fit/

5893295