"(Camara) ma się dobrze. Jest bezpieczny w swoim pałacu prezydenckim" - powiedział Cherif agencji Reutera w rozmowie telefonicznej.

"Ci, którzy usiłowali zorganizować powstanie będą ukarani" - dodał Cherif.

Według agencji AFP szef junty został raniony przez jednego ze swoich adiutantów.

W grudniu 2008r., po śmierci prezydenta L. Cont,, w wyniku przewrotu wojskowego władzę w Gwinei przejęła Narodowa Rada Demokracji i Rozwoju. Zawieszono konstytucję i rozwiązano parlament.

Głową państwa jest więc de facto kapitan Camara, który oficjalnie pełni funkcję przewodniczącego Narodowej Rady Demokracji i Rozwoju. (PAP)

fit/

5250702, 5250633, arch.