Wypowiadając się na konferencji prasowej Balkenende, który również był uważany za jednego z kandydatów na stanowisko "prezydenta" UE, wyraził wielkie zadowolenie z faktu, że "decyzja została podjęta bardzo szybko, jednomyślnie i że nie trzeba było uciekać się do głosowania".
Balkenende nie czuje się rozczarowany, że go nie wybrano, ponieważ - jak podkreślił - wbrew spekulacjom na ten temat nie był kandydatem ani mu tego nie proponowano.
Dlatego też "zaskoczyła mnie przedziwna debata (w mediach) na temat mojej osoby" - dodał szef rządu holenderskiego.(PAP)
ik/ kar/