Bank Morgan Stanley podniósł docelową cenę dla akcji Microsoftu, wskazując na dobre perspektywy systemu operacyjnego Windows 7, który trafił do sprzedaży pod koniec października br. Z kolei bank Barclays podniósł z "równoważ" do "przeważaj" rekomendację dla koncernu naftowego Exxon Mobil.
Walory tych spółek pomogły w ostatnich godzinach sesji podźwignąć giełdowe indeksy, które otworzyły się na minusie i przez większą część sesji oscylowały wokół poniedziałkowych poziomów zamknięcia
Ostatecznie DJIA zyskał 0,29 proc. (30,46 pkt) do 10473,42 pkt.
Wskaźnik szerokiego rynku Standard & Poor's 500 drgnął w górę o 0,1 proc. (1,02 pkt), do 1110,32 pkt.
Indeks Nasdaq Composite umocnił się o 0,27 proc. (5,93 pkt) do 2203,78 pkt.
W pierwszych godzinach sesji Wall Street pozostawała pod wpływem nienajlepszych danych makroekonomicznych, które mogą wskazywać, że ożywienie gospodarcze traci siłę.
Produkcja przemysłowa w październiku wzrosła zaledwie o 0,1 proc. w porównaniu z wrześniem, gdy powiększyła się o 0,6 proc. w porównaniu z sierpniem. Odczyt ten rozczarował ekonomistów, którzy oczekiwali, że produkcja wzrośnie o 0,4 proc.
Na nastroje inwestorów ujemnie wpłynęła również rozczarowująca prognoza zysków za IV kwartał drugiej największej w USA sieci tanich supermarketów Target. Może to oznaczać, że wydatki konsumpcyjne, które odpowiadają za około 2/3 amerykańskiego PKB, wciąż pogrążone są w stagnacji.(PAP)
gsi/