"Wygrana Ahmadineżada jest zwycięstwem wszystkich miłujących pokój narodów" - powiedział Chavez w rozmowie telefonicznej z irańskim przywódcą.
W związku z domniemanymi nieprawidłowościami w czasie wyborów i późniejszymi zamieszkami na ulicach Teheranu, większość światowej opinii publicznej ostrożnie podeszła do ogłoszonych w sobotę rano przez irańskie MSW wyników. Według nich ultrakonserwatysta Ahmadineżad zdobył ponad 60 proc. głosów, co zapewniło mu zwycięstwo już w pierwszej turze. Na kandydata obozu reformatorów Mir-Hosejna Musawiego głosowało ok. 33 proc. wyborców.
Gratulacje złożyli Ahmadineżadowi tylko nieliczni jego sojusznicy, m.in. syryjski prezydent Baszar Asad. Radość z jego zwycięstwa wyraziły także szyicki Hezbollah oraz palestyński Hamas.
Pogratulował mu również iracki prezydent Dżalal Talabani.