31.3.Warszawa (PAP) - Przeciw poprawce dotyczącej kwalifikowania wzięcia zakładnika jako zbrodni opowiedziała się we wtorek sejmowa komisja nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach. Nie zarekomendowała też innych poprawek PiS, zgłoszonych w drugim czytaniu.

Komisja, która zajmowała się poselskim projektem nowelizacji Kodeksu karnego dotyczącym m.in. zaostrzenia kary więzienia za bezprawne pozbawienie kogoś wolności ze szczególnym udręczeniem.

Według projektu nowelizacji, autorstwa posłów PiS, za bezprawne pozbawienie kogoś wolności, które trwało dłużej niż tydzień lub łączyło się ze szczególnym udręczeniem można byłoby wymierzyć karę od dwóch do 12 lat więzienia. Obecnie czyn taki zagrożony jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Druga proponowana w projekcie zmiana rozszerza katalog przestępstw, co do których istnieje prawny obowiązek zawiadamiania organów ścigania - także o przestępstwo bezprawnego pozbawienia kogoś wolności. Zgodnie z obecnymi przepisami, niepowiadomienie np. o porwaniu (przy posiadaniu wiarygodnych informacji na ten temat) jest traktowane jako przestępstwo tylko w sytuacji, gdy ktoś został pozbawiony wolności "w celu zmuszenia innego podmiotu do określonego zachowania".

W trakcie prac legislacyjnych akceptacji nie zyskały inne z propozycji PiS m.in. dotyczące przestępstwa wzięcia zakładnika. Zmiany te PiS zgłosił ponownie jako własne poprawki. "Poprawki mają na celu przywrócenie projektu ustawy do stanu pierwotnego" - mówiła Małgorzata Sadurska (PiS).

Jak argumentował jednak wcześniej resort sprawiedliwości, propozycje te są wadliwe legislacyjne.

Zastępca dyrektora departamentu legislacyjno-prawnego w ministerstwie sprawiedliwości, Grażyna Stanek, zaznaczyła podczas posiedzenia komisji, iż nie ma uzasadnienia zaostrzenie kar za wzięcie zakładnika do takiego stopnia, aby stanowiły zbrodnię. "Kary za ten czyn powinny być porównywalne z karami za przestępstwo bezprawnego pozbawienia wolności" - mówiła.

Wcześniej - podczas sejmowych debat nad projektem - przedstawiciele PiS zaznaczali, że projekt został zainspirowany sprawą porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika.

W ocenie Zbigniewa Ziobro (PiS), brak rekomendacji dla poprawki dotyczącej kwalifikowania wzięcia zakładnika jako zbrodni jest "wielką kompromitacją".

"Jeżeli po tak strasznej tragedii i takim doświadczeniu jakie przeszedł Krzysztof Olewnik, którego przetrzymywano w nieludzkich warunkach, przykutego do ściany w kloace, posłowie nie widzą powodu aby zaostrzyć karę, to jest to skandal" - powiedział PAP Ziobro. Podkreślił, iż tego typu przestępstwa nie można traktować pod względem odpowiedzialności karnej na równi z kradzieżą z włamaniem. (PAP)

mja/ mb/ saw/