Reklama

"Obchodzimy 10-lecie i jest to dobry moment na refleksję. Oceniamy pozytywnie ten program, który przybliżył, pozwolił utrzymać kontakty z tymi państwami. Wsparł on także te państwa politycznie w utrzymaniu ich suwerenności, rozwoju handlu, modernizacji gospodarki. Oczywiście nie jest to maksimum, ale w tych warunkach, które istnieją, pewnego nacisku geopolitycznego na te kraje ze strony Rosji, jest to program pozytywny i pożyteczny do tej pory. Chcemy go wzmocnić w przyszłości" – podkreślił.

Dodał, że jego propozycja, która została poparta przez przedstawicieli państw Partnerstwa Wschodniego (PW), a także kraje UE, dotyczyła m.in. "wzmocnienia transpozycji prawa, przybliżenia prawa w państwach partnerskich”. Wyjaśnił, że chodzi o to, aby te kraje mogły funkcjonować w wymianie handlowej z UE.

"Druga kwestia to instytucjonalizacja, a trzecia to współpraca sektorowa. Chcemy rozszerzać współpracę z tymi państwami w różnych sektorach, takich jak energetyka, kwestia bezpieczeństwa chemicznego, współpraca młodzieży, Erasmus+. To są te nowe obszary, gdzie możemy rozwijać współpracę" – zaznaczył szef polskiej dyplomacji.

Czaputowicz poinformował, że spotkaniu ministrów poddał pod rozwagę możliwości zapraszania na posiedzenia Rady przedstawicieli państw partnerskich, aby je wzmocnić.

Jeśli chodzi o instytucjonalizację, to - jak powiedział – mogłaby ona zakładać powołanie w Brukseli sekretariatu, do którego byliby delegowani przedstawiciele dyplomacji sześciu państw wchodzących w skład PW.

Druga propozycja, to – jak mówił – utworzenie prezydencji w ramach Partnerstwa Wschodniego.

"Ta prezydencja mogłaby utrzymywać kontakt z prezydencją UE, (…) ustalać pewne programy polityczne. Wreszcie, regularne spotkania w państwach partnerskich na szczycie, które służyłyby demonstrowaniu poparcia i wspieraniu tych państw w procesie politycznym. To zestaw konkretnych propozycji, które mogłyby być wzięte pod uwagę" – zaznaczył.

Program Partnerstwa Wschodniego ma pogłębiać więzi polityczne i integrację gospodarczą UE z sześcioma krajami Europy Wschodniej i Zakaukazia: Białorusią, Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Armenią i Azerbejdżanem.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)