Przeprowadzona w Związku Sowieckiem kolektywizacja była zbrodnią na ludzkości. Gdyby nie późniejszy Holocaust dokonany przez Niemców, to o niej pisalibyśmy: „największa zbrodnia ludobójstwa nowoczesnej Europy”.
Zastanawia, dlaczego Polska nie wspiera Ukrainy – szczególnie dotkniętej zbrodnią kolektywizacji – w dziele przywracania w świecie świadomości okrucieństwa stalinizmu. Podobnie jak Ukraina, mamy przekonanie, że o naszych ofiarach świat pamięta mniej chętnie, że dramaty ludów egzotycznej Europy Wschodniej wydają się mu bardzo odległe. Wobec Stalina i jego diabelskich sług mamy utrwalony zły stosunek (słusznie). I wielu z nas niezmiennie irytuje postawa wielu zachodnich Europejczyków, którzy uważają za objaw naszego intelektualnego niedowładu zestawianie zbrodni „nacjonalisty” Hitlera i zbrodni „postępowego” Stalina.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.