Reklama

Senatorowie w piątek w głosowaniu nie wyrazili zgody na powołanie Agnieszki Dudzińskiej na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. Za powołaniem Dudzińskiej głosowała jedynie senator Maria Pańczyk-Pozdziej (PO). Wstrzymali się: Czesław Ryszka (PiS), Marek Borowski (niezrzeszony), Mieczysław Augustyn (PO), Aleksander Pociej (PO) i Jan Rulewski (PO). Wśród 67 senatorów przeciwnych powołaniu Dudzińskiej było 48 z PiS, 14 z PO, czterech niezrzeszonych i jeden z PSL-UED.

"(Agnieszka Dudzińska) nie przekonała senatorów. Prowadziliśmy długą debatę, a właściwie senatorowie prowadzili, ci, którzy brali udział w spotkaniu wcześniejszym. Taka zapadła decyzja klubowa i tak ją zrealizowaliśmy" - powiedział Karczewski. "Nie przekonała senatorów i tyle mogę powiedzieć" – podkreślił.

Dopytywany, czy w sprawie Dudzińskiej zdecydowały kwestie merytoryczne, czy raczej polityczne, marszałek Senatu powiedział: "Myślę, że tutaj jest kwestia merytorycznej oceny i kwestia tego spotkania, które miało miejsce w dniu wczorajszym". „Wczoraj na plenarnym posiedzeniu Senatu (Dudzińska) była przesłuchiwana, też długo trwało to przesłuchiwanie" – dodał Karczewski.

Potwierdził, że procedura wyboru RPD ruszy od nowa. "Ruszy od nowa, bo oczywiście wyłonienie nowego Rzecznika Praw Dziecka jest konieczne i mam nadzieję, że to nastąpi w krótkim czasie" - powiedział marszałek Senatu.

Reklama

Marszałek był pytany o wypowiedź Dudzińskiej dla PAP, że nie przyjmie kolejnej propozycji kandydowania na urząd RPD. "Okazało się, że to stanowisko polityczne” - mówiła.

„Nie dziwię się, ja na jej miejscu też bym nie startował” - stwierdził Karczewski.

Na uwagę, że PiS dwukrotnie prosiło Dudzińską o kandydowanie, a w piątek senatorowie PiS jednak jej kandydaturę odrzucili, Karczewski powiedział: „Tak, to partia prosiła, i to partia, to środowisko polityczne, bo przecież to nasze środowisko polityczne, zgłosiło (kandydaturę) pani doktor. Szanujemy jej dorobek, jej postawę i wysoko oceniliśmy jej odpowiedzi, ale nie wszystkie kwestie zadowoliły senatorów, i taką bardzo długą debatę przeprowadziliśmy z senatorami, i taką decyzję podjęliśmy”.

Marszałek Senatu dodał, że decyzja zapadła na zamkniętym posiedzeniu klubu PiS. „Mieliśmy zamknięty klub i w gronie senatorów Prawa i Sprawiedliwości podjęliśmy taką decyzję” - poinformował.

To kolejna nieudana próba powołania RPD w ostatnich tygodniach. We wrześniu żaden z dwóch kandydatów nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów. Na stanowisko zostali wówczas zgłoszeni: Ewa Jarosz, którą poparły PO, Nowoczesna i PSL, oraz Paweł Kukiz-Szczuciński – kandydat Kukiz'15. PiS zgłosiło Sabinę Lucynę Zalewską, która jednak złożyła do marszałka Sejmu pismo, w którym wycofała swą zgodę na kandydowanie na to stanowisko.

Na początku października o urząd RPD po raz pierwszy ubiegała się Dudzińska i także nie uzyskała wymaganej większości. Jej kandydaturę poparło wówczas 194 posłów, 192 było przeciw, a 12 osób wstrzymało się od głosu.

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek komentowała później, że na decyzję części posłów wpłynęła "wyrwana z kontekstu" wypowiedź Dudzińskiej, zacytowana chwilę przed głosowaniem przez posłankę PO Magdalenę Kochan. W połowie października Agnieszka Dudzińska została ponownie zgłoszona jako kandydatka na RPD. 24 października Sejm wybrał ją na to stanowisko. W piątek Senat jej nie poparł.

Z informacji przekazanych PAP wynika, że procedura związana z obsadzeniem stanowiska RPD ma ruszyć w Sejmie od nowa.

Zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Dziecka, rzecznika powołuje Sejm za zgodą Senatu. Uchwałę Sejmu o powołaniu rzecznika marszałek Sejmu przesyła marszałkowi Senatu, a Senat podejmuje uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na powołanie rzecznika w ciągu miesiąca.

Kadencja obecnego rzecznika Marka Michalaka upłynęła 27 sierpnia 2018 r. Zgodnie z ustawą o RPD będzie pełnił swe obowiązki do złożenia ślubowania przez nowego rzecznika. Michalak został powołany na ten urząd od 2008 r. (PAP)

autor: Mieczysław Rudy