* * *
Premier i szef PO Donald Tusk odwiedzi dziś Olsztyn. Ma on wesprzeć Krzysztofa Krukowskiego - kandydata Platformy w wyborach prezydenta Olsztyna.
Rywalem Krukowskiego w walce o urząd prezydenta Olsztyna jest Piotr Grzymowicz - kandydat PSL. Druga decydująca tura wyborów odbędzie się w niedzielę - 1 marca.
Premier spotka się ze studentami i mieszkańcami Olsztyna w auli wydziału humanistycznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
ali/
* * *
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia będzie dziś kontynuował proces Piotra Ryby i Andrzeja K., oskarżonych w tzw. aferze gruntowej o powoływanie się na wpływy w resorcie rolnictwa i pomoc w odrolnieniu ziemi na Mazurach w zamian za łapówkę.
Obaj zostali zatrzymani w wyniku akcji CBA z 6 lipca 2007 r. Szef CBA Mariusz Kamiński mówił wtedy, że Biuro dostało wiarygodną informację, iż są osoby, które mogą odrolnić dowolny grunt za łapówkę. Agenci CBA podali się za biznesmenów zainteresowanych transakcją i negocjowali stawkę łapówki z Rybą i K. W końcowej fazie akcji doszło do przecieku. 6 lipca ówczesny minister rolnictwa Andrzej Lepper miał się spotkać z Rybą, ale spotkanie odwołał. K., który w tym czasie w hotelu przeliczał pieniądze dostarczone przez agentów CBA, zadzwonił do Ryby. Prawdopodobnie został ostrzeżony, bo opuścił hotel; wtedy obu ich zatrzymano.
W związku ze sprawą funkcję szefa MSWiA stracił w sierpniu 2007 r. Janusz Kaczmarek, który ma zarzuty utrudniania wyjaśnienia przecieku, wraz z b. szefem policji Konradem Kornatowskim i b. szefem PZU Jaromirem Netzlem.
ktl/ pz/
* * *
Bielski Sąd Okręgowy ogłosi dziś wyrok w procesie Ryszarda N., ps. Rzeźnik, jednego najgroźniejszych polskich przestępców.
Oskarżony odpowiada między innymi o dwukrotne usiłowanie zabójstwa bielskiego biznesmena Sylwestra O., zastraszanie szeregu osób, "pranie brudnych pieniędzy", a także spowodowanie fikcyjnego wypadku drogowego, by wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej.
Pod koniec marca 2007 roku bielski sąd okręgowy wymierzył Ryszardowi N. w pierwszym procesie karę 25 lat więzienia i 50 tysięcy złotych grzywny. Sąd uznał, że N. jest winny wszystkich 13 stawianych mu zarzutów, w tym udziału w zabójstwie szefa gangu pruszkowskiego "Pershinga", kierowania gangiem oraz ucieczki z więzienia z Wadowic i napadu na bank.
szf/
* * *
Sąd Okręgowy w Gliwicach ma dziś kontynuować przesłuchiwanie oskarżonych w sprawie katastrofy w kopalni "Halemba". W listopadzie 2006 r. w wybuchu metanu i pyłu węglowego zginęło w niej 23 górników likwidujących ścianę wydobywczą 1030 m pod ziemią.
Prokuratura Okręgowa w Gliwicach zamknęła śledztwo w czerwcu ubiegłego roku. W głównym procesie, który ruszył w listopadzie odpowiada 17 oskarżonych. Dziewięciu innych mężczyzn przyznało się do winy i dobrowolnie poddało karze. 5 lutego usłyszeli wyroki - od czterech miesięcy do dwóch lat więzienia w zawieszeniu i grzywny od 300 do 1500 zł.
Jak ustaliły prokuratura i nadzór górniczy, kierujący kopalnią przyzwalali w niej na łamanie przepisów i zasad sztuki górniczej. Najpoważniejsze zarzuty ciążą na głównym inżynierze wentylacji kopalni i kierowniku jej działu wentylacji Marku Z. Odpowiada on m.in. za sprowadzenie katastrofy, w której zginęli górnicy.
Były dyrektor "Halemby" Kazimierz D. jest oskarżony o sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia górników, co skutkowało śmiercią 23 osób. Żaden z nich jeszcze nie składał wyjaśnień przed sądem.
kon/
* * *
Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach odbędzie się dziś rozprawa odwoławcza w procesie Leszka R., oskarżonego o zabójstwo trzyosobowej rodziny w Katowicach w 2003 r. Sąd I instancji wymierzył mężczyźnie karę dożywocia, wyrok zaskarżyła obrona.
Do zbrodni doszło w czerwcu 2003 r. W mieszkaniu przy ul. Zabrskiej w centrum Katowic znaleziono zwłoki starszego małżeństwa i ich 50-letniego niepełnosprawnego syna. 50-letni mężczyzna został uduszony, jego 85-letniemu ojcu podcięto gardło, a 75- letnia kobieta miała rany tłuczone głowy. Doświadczeni śląscy prokuratorzy i policjanci mówili, że wcześniej nie spotkali się z tak potworną zbrodnią.
Podejrzanego do dokonanie mordu zatrzymano w listopadzie tego samego roku. Policjanci, którzy przyczynili się do jego ujęcia dostali od ówczesnego szefa MSWiA Krzysztofa Janika nagrody pieniężne.