Wieczór z muzyką i poezją cygańską zatytułowano, jak jedną z książek poety i kompozytora Edwarda Dębickiego - "Pod gołym niebem".
Twórczość Papuszy oraz Dębickiego recytowała po polsku i niemiecku aktorka Teatru im. J. Osterwy w Gorzowie Wlkp. Bożena Pomykała. Zagrał cygański zespół Terno, którego Dębicki jest założycielem.
"Są to utwory typowe dla Cyganów, opiewające piękno przyrody i wolność. Ale tekst +Krwawe łzy co za Niemców przeszliśmy+ autorstwa Papuszy, opisuje trudne czasy II wojny światowej, kiedy to Cyganie i Żydzi pierwsi trafiali do pieca. Jest bardzo mocny w wymowie" - powiedziała PAP B. Pomykała. Dodała, że jej współpraca z zespołem Terno zaczęła się w 1995 i wciąż układa się znakomicie. Aktorka występowała już we Frankfurcie ze swoim monodramem "Marlene Dietrich - piosenki".
Zespół Terno, który w 1955 założył Edward Dębicki, koncertował w Stanach Zjednoczonych i Europie, ale dopiero w czwartek, po wielu latach, po raz pierwszy wystąpił w oddalonym od Gorzowa o 80 km Frankfurcie.
Bronisława Wajs-Papusza to poetka pisząca w języku romskim. Datę urodzin podawała niekiedy na 1909 rok. W dokumentach znajdują się też daty: 17 sierpnia 1908 r. i 30 maja 1910 r. Papusza debiutowała w 1951 r. wierszem w piśmie "Nowa Kultura". Talent poetki odkrył Jerzy Ficowski, który tłumaczył jej utwory. Przekładane one były na języki: niemiecki, angielski, francuski, hiszpański, szwedzki, włoski.
Od 1954 r. Papusza mieszkała w Gorzowie Wlkp., bo tam na zatrzymał się jej tabor. Od 1962 r. należała do Związku Literatów Polskich. W 1981 r. zaopiekowała się nią rodzina z Inowrocławia. Papusza zmarła tam 8 lutego 1987 r. (PAP)