Najmniej urzędników na jednego wiceszefa resortu przypada w KPRM oraz resortach sportu, energii i infrastruktury. Najwięcej w finansach, dyplomacji i inwestycjach. Od dzisiaj niemal wszędzie może być ich mniej.
Ubiegły tydzień premier Mateusz Morawiecki rozpoczął od deklaracji, że liczbę wiceministrów trzeba zmniejszyć nawet o jedną czwartą. Podsekretarze stanu mają zostać przesunięci do korpusu służby cywilnej. Do tego szef rządu zaordynował likwidację nagród i premii dla ministrów i ich zastępców.
Sprawdziliśmy, czy tego typu cięcia w kierownictwach resortu mają uzasadnienie. Do oceny, czy kadra sekretarzy oraz podsekretarzy stanu jest zbyt liczna, użyliśmy wskaźnika, ilu pracowników danego resortu przypada na jednego sekretarza lub podsekretarza stanu. Z informacji DGP wynika, że na podobnym algorytmie opiera się premier Mateusz Morawiecki, selekcjonując ministerstwa, w których należy się spodziewać dymisji.