W ciągu najbliższych 10 lat ok. 500 mld zł trafi do systemu opieki zdrowotnej - zapowiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, podsumowując dwa lata pracy swojego resortu. Uznał, że przyjęty przez rząd projekt ustawy, dot. wzrostu nakładów jest największym osiągnięciem.
Reklama

Przyjęty przez rząd projekt ustawy przewiduje stopniowy wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. Radziwiłł wskazał, że na podstawie tej ustawy wydatki na opiekę zdrowotną wzrosną o kwotę dwukrotnie wyższą niż przewidziana na program "Rodzina 500 plus" - do systemu trafić ma ponad 500 mld zł w ciągu 10 lat. W minionym tygodniu za tym projektem opowiedziała się sejmowa komisja zdrowia.

- Stopniowe dochodzenie do nakładów oznacza ponad 500 mld zł w ciągu najbliższej dekady. Odbędzie się to - co bardzo mocno podkreślam - bez ponoszenia dodatkowych obciążeń podatkowych ze strony obywateli. Dzięki tej decyzji rządu pani premier Beaty Szydło odwieczne marzenie środowisk medycznych, ale przede wszystkim pacjentów, Polaków, staje się zagwarantowaną ustawowo rzeczywistością - powiedział.

Radziwiłł ocenił, że ustawa zwiększająca nakłady na opiekę zdrowotną w takim wymiarze jest największym osiągnięciem ostatnich dwóch lat. - Śmiało można powiedzieć - chociaż to określenie nie znalazło swojego miejsca w przestrzeni publicznej - że to projekt "Zdrowie plus", nawiązując do różnych innych "plusów", którymi rząd się chwali - powiedział.

Jak dodał minister, o 350 mln zł zwiększono wydatki na kształcenie podyplomowe lekarzy. Podkreślił, że "w tej chwili rozdzielamy najwięcej rezydentur w historii".

- Zdajemy sobie sprawę z rosnącego zapotrzebowania społeczeństwa na świadczenia zdrowotne, które wykonują profesjonaliści medyczni. Po latach zastoju i zaniedbań udało nam się zwiększyć w 2017 r. o blisko 1500 miejsc w stosunku do 2015 r. na kierunku lekarskim - powiedział Radziwiłł.

Jak zaznaczył minister zdrowia, decyzja o wprowadzeniu 1 października "funkcjonalnej sieci szpitali była przełomowa".

- Sieć to prawie 600 szpitali w całej Polsce, które zapewniają polskim pacjentom kompleksową opiekę, od leczenia szpitalnego, przez rehabilitację, aż po wizytę kontrolną w poradni przyszpitalnej - podkreślił Radziwiłł.

Dodał, że w ten sposób ministerstwo kończy z "bezsensownymi hospitalizacjami, pogonią za wykonywaniem procedur i zagubieniem pacjenta po wypisaniu ze szpitala". - Pacjenci otrzymali również, wraz z tą regulacją, ponad 100 nowych przychodni nocnej i świątecznej opieki lekarskiej, dzięki którym znacząco skrócił się czas oczekiwania osób najbardziej chorych w szpitalnych oddziałach ratunkowych i w izbach przyjęć - zaznaczył.

Wyjaśnił, że dzięki sieci szpitale uzyskały "gwarancję stabilnego funkcjonowania przez cztery lata" a ministerstwo "zachowało system kontroli wykonanych świadczeń".

Odnosząc się do przyjętej przez parlament ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej, Radziwiłł zwrócił uwagę, że wprowadza ona istotne nowe zasady. - Po pierwsze, będzie to tzw. budżet powierzony na porady u innych specjalistów i badania diagnostyczne, oparty na indywidualnym planie leczenia pacjentów w podstawowej opiece zdrowotnej. Pojawia się także profilaktyka i promocja zdrowia, a także szczególne finansowanie leczenia chorób przewlekłych, i wreszcie premia wynikowa - wyjaśnił.

Minister zdrowia zaznaczył, że powyższe zmiany mają zachęcić lekarzy POZ do większej aktywności i pełniejszego wykorzystania swoich kompetencji.

Dodał, że gdy tylko prezydent podpisze tę ustawę, ruszy programem pilotażowy, którego szczegółowe rozwiązania będą wypracowywane we współpracy z pacjentami i środowiskami medycznymi.

- Obie te zmiany - sieć szpitali i ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej - to wielkie zmiany systemowe, które w praktyce ustanawiają nowy system organizacyjny opieki zdrowotnej w Polsce - podkreślił Radziwiłł.