Potocki: Rusofob nie zgadza się z Kremlem

W Polsce odbywa się pranie mózgów w kluczu jednoznacznie antyrosyjskim. Opętanie zamiarem stworzenia w społeczeństwie atmosfery pełnego odrzucenia wszystkiego, co jest związane z Rosją – mówił w piątek szef dyplomacji Siergiej Ławrow podczas spotkania ze studentami. Mocne słowa? Bez przesady. W języku rosyjskich dyplomatów rusofobia to zjawisko polegające na sprzeczności interesów między Kremlem a dowolnie wybraną stolicą czy politykiem.

Jeśli wpisać ten termin w wyszukiwarkę na stronie moskiewskiego MSZ, wychodzi 126 rekordów. 31 sierpnia rzeczniczka Ławrowa Marija Zacharowa mówiła o amerykańskich demokratach, którzy „uczynili z rusofobii podstawę swojej działalności zawodowej”. 15 sierpnia Zacharowa wspominała o „gołosłownych oskarżeniach rusofobów”, że Rosja wtrąca się w konflikt polityczny w Macedonii. A 7 sierpnia zastępca Ławrowa Siergiej Riabkow mówił magazynowi „Mieżdunarodnaja żyzń”, że „sztucznie podniesiona fala rusofobii” wpływa negatywnie na handel z USA. To tylko przykłady z ostatniego miesiąca.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.