"Organizacje palestyńskie, między innymi Hamas, nie widzą w egipskiej inicjatywie przekonującej podstawy do rozwiązania kryzysu" - oznajmił Chaled Abdel-Madżid, szef Frontu Walki Palestyńskiej oraz rzecznik organizacji palestyńskich w Damaszku, gdzie mieszka na wygnaniu szef Hamasu Chaled Meszal.
Takie stanowisko uzgodniono podczas rozmów między przedstawicielami ośmiu organizacji palestyńskich w Damaszku, w tym Hamasu i Islamskiego Dżihadu.
"Francusko-egipska inicjatywa nie przyczynia się do znalezienia rozwiązania"
"Francusko-egipska inicjatywa nie przyczynia się do znalezienia rozwiązania, gdyż zagraża palestyńskiemu ruchowi oporu i sprawie palestyńskiej oraz pozwala wrogowi (Izraelowi) kontynuować agresję" - napisano w komunikacie opublikowanym w Damaszku.
Organizacje palestyńskie, które podpisały komunikat, "odrzucają obecność sił lub obserwatorów międzynarodowych w Gazie, gdyż zmierza ona do ochrony okupacji i wzmocnienia blokady ruchu oporu".
Sygnatariusze apelują o "wstrzymanie agresji"
Sygnatariusze apelują o "wstrzymanie agresji, niezwłoczne wycofanie (sił izraelskich), zdjęcie blokady oraz otwarcie przejść granicznych (ze Strefą Gazy)".
Egipt zaproponował natychmiastowe przerwanie ognia między Izraelem a Palestyńczykami w Strefie Gazy, po którym mogłoby dojść do rozmów na temat rozwiązań na dłuższą metę, w tym zakończenia blokady Strefy Gazy. Prezydent Egiptu Hosni Mubarak przedstawił tę propozycję po rozmowach z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym. Mubarak nie powiedział, na jakich warunkach miałoby dojść do zawieszenia broni ani jaką rolę odgrywałby w procesie pokojowym Hamas.