O Donaldzie Tusku, spotkaniu Duda-Trump, poprawie stosunków z Rosją i planach prezydenta Polski na 2017 w rozmowie z DGP mówi minister Krzysztof Szczerski
Nie warto tracić czasu na sprawy bez znaczenia, takie jak ta. Ważne, bez wątpienia, są natomiast starania o miejsce w Radzie Bezpieczeństwa. To istotny element naszej strategii dyplomatycznej, w której rolą prezydenta jest wyznaczanie jej generalnych celów. Natomiast aparat wykonawczy w całości pozostaje w rękach ministra spraw zagranicznych. Jeśli chodzi o Radę Bezpieczeństwa ONZ, prezydent określił, że w 2017 r. ocena efektywności polskiej dyplomacji będzie zależeć w dużym stopniu od tego, czy nasz kraj zostanie wybrany do Rady. Prezydent sam prowadzi część kampanii, jej inauguracja miała miejsce z jego udziałem, w Pałacu Prezydenckim. Reszta jest w rękach MSZ i polskiej dyplomacji. Prezydent oceni, czy dyplomacja sprostała zadaniu, które jej wyznaczył i w które sam się włączył. Polska jest na razie jedynym kandydatem z naszej grupy terytorialnej, ale to nie znaczy, że sprawa jest rozstrzygnięta. Nadal musimy zabiegać, by uzyskać odpowiedni poziom poparcia krajów członkowskich.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.