Uchwała w sprawie odwołania Kośmidera nie będzie głosowana w najbliższą środę, gdy radni zajmą się budżetem, ale najprawdopodobniej na początku stycznia.

"Zastrzeżenia do sposobu sprawowania funkcji przewodniczącego przez Bogusława Kośmidera mieliśmy już wcześniej, ale szalę przechylił sposób zwołania dzisiejszej sesji nadzwyczajnej. Termin nie został uzgodniony z kurator oświaty, przez co musiała ona zrezygnować z pewnych swoich obowiązków. Nie podoba nam się także sposób zawezwania dyrektorów szkół na dzisiejsze posiedzenie i stworzenie atmosfery nagonki nakierowanej przeciwko rządowi. Uważamy, że Rada Miasta Krakowa nie służy do takich działań" - mówił Pietrus.

"Nastąpiło przesilenie. Uważamy, że przewodniczący wyczerpał swój czas i należy zreformować działanie Kancelarii Rady Miasta Krakowa" - dodał.

"Przewodniczący nie liczy się z innymi. Prowadzi politykę funkcjonariusza politycznego" – ocenił szef klubu radnych PiS. Dodał, że podczas środowej sesji o edukacji przewodniczący pozwalał na odejście od porządku obrad i polityczne ataki.

"Zrobiłem to, co do mnie należało: zwołałem sesję nadzwyczajną na wniosek grupy radnych" – powiedział PAP Kośmider. Dodał, że zawsze zawiadamiano o nadzwyczajnych sesjach edukacyjnych – za pośrednictwem Wydziału Edukacji – dyrektorów szkół.

"Myślę, że to próba zamieszania i zasłonięcia problemów z reformą edukacji działaniami związanymi z moją osobą" - powiedział przewodniczący Rady Miasta, dodając, że wielokrotnie podejmowano już próby jego odwołania.

Kośmider jest jednym z najbardziej doświadczonych samorządowców. W Radzie Miasta Krakowa jest od 1994 r. W minionej kadencji był przewodniczącym Rady Miasta Krakowa, został w nim ponownie w 2014 r.(PAP)