Odsprzedaż biletów: rozwiązania i patologie rynkowe

– Nie walczymy z osobami, które z powodów losowych nie mogą wziąć udziału w wydarzeniu. Rzeczywiście bardzo często zdarza się, że choroba, zmiana planów nie daje nam takiej możliwości uczestnictwa w wydarzeniu, tym bardziej, że bardzo często ten bilet zakupujemy z dużym wyprzedzeniem, mowa tutaj o kilku miesiącach albo roku w zależności od klasy artysty. Wtedy rzeczywiście może zdarzyć się sytuacja, że nie możemy wziąć udziału i na to też mamy rozwiązania systemowe. W branży biletowej istnieje takie rozwiązanie, jak ubezpieczenie biletu wstępu, które daje nam gwarancję zwrotu tych pieniędzy, które wydaliśmy na sam bilet, w przypadku kiedy nie możemy wziąć udziału w wydarzeniu. Kiedy klient ma wykupione takie ubezpieczenie nie musi się martwić, co z tym biletem zrobić. Nie walczymy z osobami odsprzedającymi bilety po cenie zakupu. Jest to dozwolone i nikomu na rynku to nie przeszkadza. Problem polega na nieuregulowanej odsprzedaży biletów, która prowadzi do różnego rodzaju patologii rynkowych – mówi Marcin Świerczek.

Reklama

– Mowa tutaj o odsprzedaży biletu po wielokrotnie zawyżonej cenie, ale także o oszustwach biletowych. Wielokrotnie zdarza się, że jeden bilet jest odsprzedawany kilkukrotnie. Szczególnie, jeśli jest to bilet w formacie cyfrowym np. w formacie biletu mobilnego, formacie pdf. Dochodzi do sytuacji kiedy kilka osób przychodzi z tym samym biletem na jedno wydarzenie, a wejdzie ta, która przyszła jako pierwsza – dodaje Świerczek.

Zapraszamy do wysłuchania najnowszego odcinka "DGPtalk: Obiektywnie o biznesie".

Pobierz aplikację upday z Google Play lub App Store!

Marcin Świerczek – Eventim Polska Sp. z o.o.