Brak elektronicznego obiegu dokumentów, sprzętu i oprogramowania, a co za tym idzie doświadczenia przy projektach w postaci cyfrowej – to główne bariery sprawnego funkcjonowania procesu inwestycyjnego w postaci cyfrowej – wyni ka z ankiety przeprowadzonej przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. Dlatego prace w urzędach ruszyły pełną parą. Mowa o inwestycjach w odpowiedni sprzęt służący obsłudze nowych formatów danych cyfrowych. Bo jak mówią urzędnicy, zaawansowana grafika wymusza stosowanie odpowiednich monitorów czy wydajniejszego sprzętu.
– Podjęliśmy działania w zakresie doposażenia w sprzęt komputerowy o lepszych parametrach technicznych do obsługi nowych zadań. Planujemy też szkolenia pracowników. Chcemy, by wzięli udział w tych organizowanych przez resort rozwoju – wyjaśnia Janusz Korczak-Ziołkowski, architekt miasta i kierownik referatu architektury i budownictwa w Piotrkowie Trybunalskim.
Lublin informuje, że na jego stronie znajdują się już formularze zaproponowane przez GUNB w ramach cyfryzacji procesu inwestycyjnego. Poza tym od 1 lipca inwestor będzie miał możliwość złożenia elektronicznych wniosków. – Chodzi między innymi o pozwolenie na budowę wraz z projektem budowlanym sporządzonym w postaci elektronicznej, odrębnego wniosku o zatwierdzenie projektu budowlanego, o odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych, o zmianę pozwolenia na budowę, o budowę tymczasowego obiektu, uproszczone postępowanie legalizacyjne czy też zawiadomienie o zakończeniu budowy – wymienia Ewa Boguta, dyrektor wydziału architektury i budownictwa Urzędu Miasta Lublin.
Podobnie jest w innych samorządach, które nie kryją, że czekają je duże zmiany w funkcjonowaniu. Muszą bowiem nie tylko zainstalować i skonfigurować nowy sprzęt, lecz także opracować procedury udostępniania cyfrowych akt postępowania administracyjnego, w tym stronom nieprzystosowanym do cyfrowego obiegu dokumentów.