Czy realne są rosyjskie odszkodowania dla polskich przedsiębiorców? Oto trzy (długotrwałe) drogi

Zniszczenia wojenne w Ukrainie
<p>Firmy, które straciły swoje mienie lub zostało ono uszkodzone w wyniku rosyjskiej agresji, mogłyby obrać jedną z trzech ścieżek</p>PAP / Viacheslav Ratynskyi
8 czerwca 2022

Polscy przedsiębiorcy szukają sposobu na uzyskanie rekompensat za zniszczone przez Rosję mienie w Ukrainie. Rozwiązaniem może być MTS w Hadze.

Według danych PAIH na terytorium Ukrainy w dniu wybuchu wojny swoją działalność prowadziło około tysiąca polskich firm. Wśród nich są lokalni giganci, spółki giełdowe takie jak: Wawel, Wielton, PKO BP czy Cersanit, Barlinek, Śnieżka i Inter Cars. Ale też mniejsze przedsiębiorstwa, jak Modern Expo zaopatrujące sieci sklepów. Najwięcej inwestują firmy z sektora finansowego oraz produkcji, w tym budowlanej, odzieżowej, samochodowej i meblarskiej. Łącznie w 2020 r. (dane Państwowej Służby Statystyki Ukrainy) polskie inwestycje w Ukrainie wyniosły ponad 693 mln dol., czyli 2 proc. wszystkich inwestycji zagranicznych.

Do wybuchu wojny przedsiębiorstwa znad Wisły regularnie zwiększały swoją pozycję na ukraińskim rynku - w porównaniu z 2017 r. inwestycje wzrosły tam o ponad 120 mln dol. Większość znajduje się na zachodzie kraju, gdzie działania wojenne były niewielkie. Mimo wszystko straty części z nich - jak twierdzą prowadzący sprawy prawnicy, z którymi rozmawialiśmy - stanowią zazwyczaj od kilku do kilkudziesięciu mln zł. Wszystkie szacunki są jednak wstępne, a do wielu inwestycji nie można dotrzeć w czasie wojny. Na dokładne wyliczenia - jak podkreślają chcący zachować anonimowość przedsiębiorcy - przyjdzie czas po zakończeniu wojny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.