Demografia oznacza, że musimy się nauczyć pracować bardziej efektywnie. Jak odpowiedzieć na wyzwania demograficzne? Jak sprawić, by rosnące koszty pracy nie były zabójcze dla biznesu i jaka jest w tym rola państwa?
Sytuacja geopolityczna i makroekonomiczna nie sprzyja budowaniu konkurencyjności naszej gospodarki. Spowolnienie, a nawet zahamowanie inwestycji, zwłaszcza w sektorze prywatnym, który do niedawna był motorem gospodarki, i sytuacja demograficzna oraz związany z tym brak rąk do pracy pogłębiają niekorzystne prognozy.
Prognozowany znaczący spadek liczby osób w wieku produkcyjnym wymusi na pracodawcach zmianę strategii zatrudniania. W przyszłości firmy powinny poszukiwać potencjalnych pracowników wśród osób starszych i kobiet, te grupy stanowią duże rezerwy dla rynku pracy. Aby to zrobić, konieczne jest spopularyzowanie bardziej elastycznych form zatrudnienia. Chodzi tu o pracę w niepełnym wymiarze czasu oraz elastyczne godziny pracy. I tutaj sprawdzą się umowy-zlecenia przez niektórych zwane „umowami śmieciowymi”. To forma zatrudnienia, która w określonych warunkach jest korzystna dla obu stron, pracowników i przedsiębiorców, i może złagodzić braki osobowe na rynku pracy. Często też pracodawcy wykorzystują potencjał osób, ich wiedzę i doświadczenie, zatrudnionych na umowę o pracę w innych podmiotach, zlecając im czynności w formie umowy-zlecenia czy też wykonania dzieła. Niezrozumiałe jest dla mnie, dlaczego, jeżeli zatrudniam pracownika w formie umowy o pracę i chcę podjąć z nim współpracę w formie umowy cywilnej w innym zakresie, w podmiocie ode mnie zależnym, to takie działanie jest poczytywane przez niektórych urzędników jako niezgodne z prawem. Takie podejście pozbawia możliwości pozyskania dodatkowego dochodu, godzi w swobody obywatelskie i wolność wyboru. Odnoszę wrażenie, że organy, przyjmując taki sposób rozumowania, w pogoni za iluzorycznym i wymuszonym pozyskaniem środków do budżetu, w konsekwencji ograniczają rozwój gospodarki. To działanie krótkowzroczne i nastawione na krótkotrwały efekt, a w długoterminowej perspektywie szkodzi nam wszystkim.