Boże, chroń nas od przyjaciół. „Europa ojczyzn” nie leży w interesie Polski [OPINIA]

Komisja Europejska
<p>Komisja Europejska</p>ShutterStock
7 maja 2022

„Europa ojczyzn”, która się marzy politykom PiS i ich sojusznikom w Unii, może i ładnie brzmi w dyskusjach telewizyjnych, jednak w praktyce byłaby koszmarem dla polskich interesów.

Niepotrzebna zaoczna pyskówka między Emmanuelem Macronem a Mateuszem Morawieckim zakończyła się absurdalnym stwierdzeniem prezydenta Francji, że polski premier jest „antysemitą”. To oczywiście zdumiewające, że Macron, który sprzeciwia się nazywaniu Putina „rzeźnikiem”, lekką ręką rzuca niczym niepopartymi epitetami w premiera unijnego państwa. Nie zmienia to tego, że wojna w Ukrainie uwidoczniła głęboką wadliwość prowadzonej przez PiS polityki wobec UE. Politycy partii rządzącej regularnie oskarżają europejski główny nurt o pobłażliwość wobec Rosji, równocześnie jednak na forum UE blisko współpracują z ugrupowaniami, które są wobec Kremla o wiele bardziej wyrozumiałe. Co więcej, „Europa ojczyzn”, która się marzy politykom partii Kaczyńskiego i ich sojusznikom w Unii, może i ładnie brzmi w dyskusjach telewizyjnych, jednak w praktyce byłaby koszmarem dla polskich interesów. Polska byłaby w niej słabsza, a nie silniejsza. A Rosja mogłaby swobodnie rozgrywać jedne państwa przeciw drugim.

Holandia na lodzie

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.