Newport nie ma jeszcze czterdziestki, ale już dawno wyrobił sobie markę. I to międzynarodową. Po polsku mieliśmy w ostatnich latach zarówno jego „Pracę głęboką” (2018) jak i „Cyfrowy minimalizm” (2019), w których Newport rozwija swoją koncepcję najskuteczniejszej drogi do kariery. A recepta jest mieszanką kreatywności i autonomii. Zwłaszcza tej drugiej nam w dzisiejszym świecie brakuje. Winni są jednak nie tyle ludzie, ile otaczające nas zewsząd technologie komunikacyjne. Ten – jak to określa Newport – hiperaktywny umysłowy rój. I to z niego trzeba się wyzwolić. Wtedy o karierę będzie łatwiej. „A World Without Email” (Świat bez e-maila) – to tytuł jego najnowszej (wydanej w tym roku) książki. Jeszcze na polski nieprzełożonej.
Wróćmy jednak do „Mojej pracy, mojej pasji”, którą dostajemy teraz od wydawnictwa Emka w ramach autorskiej serii (nawet graficznie przypominającej poprzednie książki). Jest to zestaw kilku rozbudowanych pomysłów na życie zawodowe. Jak to u Newporta bywa, na pierwszy rzut oka zdają się one mocno ekstrawaganckie i nieintuicyjne. Przy dokładniejszej analizie mocno jednak zyskują i na koniec człowiek pyta sam siebie: „Czemu w sumie wcześniej o tym nie pomyślałem?”. A Newport się cieszy. W końcu to na tym ożywczym i pobudzającym do myślenia schemacie zbudowane jest całe jego pisarstwo.