Reklama
Co do zasady spółka w organizacji jest reprezentowana przez członków jej zarządu. Jego powołanie jednak nie musi nastąpić jednocześnie z podpisaniem umowy spółki. Zarząd może zostać ustanowiony później. Jeżeli przy podpisaniu umowy spółki nie doszło do ustanowienia zarządu, to wspólnicy na podstawie jednomyślnej uchwały mogą powołać pełnomocnika. Reprezentuje on spółkę do czasu powołania zarządu. W uchwale wspólnicy powinni też określić zakres umocowania pełnomocnika.
Odpowiedzialności osób działających w imieniu spółki w organizacji dotyczył wyrok Sądu Najwyższego (SN) z 10 września 2020 r., sygn. akt V CSK 118/19. SN stwierdził, że za zobowiązania spółki w organizacji odpowiadają solidarnie osoby, które działały w jej imieniu oraz sama spółka. Wierzyciel może więc pociągnąć do odpowiedzialności zarówno pełnomocnika powołanego przez wspólników, jak i członków zarządu spółki w organizacji.
W stanie faktycznym analizowanej sprawy spółka w organizacji zawarła umowę, na podstawie której w przyszłości kontrahent miał jej wypłacić pieniądze. Ostatecznie przekazanie środków finansowych nastąpiło już po wpisaniu spółki do KRS. Spółka potem ich nie zwróciła. SN podkreślił, że osoby działające w imieniu spółki w organizacji mogą odpowiadać tylko za konkretne zobowiązanie. Trzeba więc rozróżniać określony stosunek prawny (np. umowę) oraz wynikające z niego wierzytelności (długi). Spółka w organizacji zawarła określoną umowę, ale zobowiązanie – dług – powstał później, już po wpisie do KRS. Dopiero wtedy spółka otrzymała pieniądze, i to ona w związku z tym jest zobowiązana do ich zwrotu. Osoby działające w imieniu spółki w organizacji nie powinny odpowiadać za dług powstały po wpisaniu spółki do KRS. Będą one odpowiadać tylko za takie wierzytelności, które powstały do tego czasu.