Firma Mikrofonika pozwała spółkę wodno-kanalizacyjną, która wykorzystała w swoich reklamach głos lektora Jarosława Łukomskiego, zmieniony przez sztuczną inteligencję, bez jego zgody i wiedzy. Już wcześniej na problem kradzieży głosu zwracały uwagę posłanki KO w interpelacji skierowanej do ministra cyfryzacji.