Już nie wiatraki czy inwestycje sieciowe wzbudzają największe napięcia społeczne. Źródłem protestów pod hasłem "nie na moim podwórku" stała się w USA ekspansja centrów danych i ich wpływ na rachunki gospodarstw domowych. Czy nowy trend wpłynie na wyniki wyborów i przyszłość rewolucji Donalda Trumpa?