Kierownictwo DF po przeprowadzeniu wewnętrznego dochodzenia w partii postanowiło zwrócić ok. 130 000 euro, które ugrupowanie to otrzymało jako członek nieistniejącego już sojuszu europejskich partii konserwatywnych.

Duńskie i europejskie media podawały, że DF wykorzystała pieniądze przeznaczone na działania w ramach Parlamentu Europejskiego do sfinansowania wycieczki do Brukseli umotywowanej jako podróż w celu zapoznania się z pracą instytucji unijnych; jednak podróż odbyła się w dniach, w których instytucje te były zamknięte.

Część pieniędzy, jak podały duńskie media, została wykorzystana na sfinansowanie spotkania z przedstawicielami mediów oraz broszury, której tematem była rozrzutność finansowa instytucji UE.

W czerwcu Duńska Partia Ludowa zwróciła już instytucjom unijnym 215 000 euro wydane częściowo na kampanię przed referendum w sprawie wyłączenia Danii spod unijnej jurysdykcji w niektórych dziedzinach.

Lider DF Kristian Thulesen Dahl wyraził ubolewanie, że jego partia nie przestrzegała "normalnych standardów" przy użytkowaniu unijnych pieniędzy. (PAP)