statystyki

Czechy: Walczył z polską kiełbasą, wygrał wybory

autor: Jakub Łoginow11.10.2016, 07:37; Aktualizacja: 11.10.2016, 08:14
Wicepremier Czech Andrej Babiš

Wicepremier Czech Andrej Babišźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: FILIP SINGER

Centrowa partia ANO wpływowego wicepremiera Andreja Babiša zwyciężyła w wyścigu do władz samorządowych i Senatu.

Wynik czeskich wyborów to zła wiadomość dla eksporterów polskiej żywności do naszych południowych sąsiadów. Babiš w bezpardonowy sposób walczy z nimi, wspierając równocześnie swoje własne przedsiębiorstwa.

Wybory do samorządów regionalnych, połączone z wymianą jednej trzeciej Senatu, są traktowane jako test przed zaplanowanymi na jesień przyszłego roku wyborami parlamentarnymi. Zwycięstwo biznesmena przybliża go do objęcia w przyszłym roku funkcji premiera. Analitycy przekonują, że jeśli tak się stanie, dojdzie do oligarchizacji państwa na wzór ukraiński (Babiš jest krytykowany za podporządkowywanie polityki swoim własnym celom biznesowym).

W Czechach, podobnie jak na Słowacji, wybory samorządowe odbywają się w dwóch różnych terminach – osobno wybierane są władze na poziomie miast i gmin (wybory komunalne). Osobno na poziomie krajów samorządowych (odpowiednik naszych województw). W piątek i sobotę Czesi wybierali radnych w 13 krajach – wszystkich z wyjątkiem Pragi, która ma status oddzielnego regionu. Radni po swoim zaprzysiężeniu wybierają hejtmana, czyli odpowiednika naszego marszałka. Frekwencja była niska i wyniosła 34,6 proc.

Wybory były kolejną odsłoną walki dwóch politycznych gigantów – ANO i socjalistów premiera Bohuslava Sobotki. Obie partie (wraz z ludowcami) tworzą od 2013 r. koalicję rządową. W praktyce dochodzi między nimi do tarć, a Babiš i Sobotka są dla siebie wzajemnie największymi rywalami. W przyszłorocznych wyborach parlamentarnych walka rozegra się właśnie między nimi. Centroprawicowa opozycja (ODS i TOP) nie zdołała uzyskać zadowalającego wyniku. O porażce mogą mówić również ugrupowania antyimigranckie, które liczyły na powtórzenie u siebie sukcesu Alternatywy dla Niemiec.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie