statystyki

Jedność wielu prędkości? Można z tym żyć

autor: Jakub Kapiszewski03.07.2016, 13:00
Czy jednak Europy wielu prędkości należy się bać? W końcu od dłuższego czasu jest ona faktem.

Czy jednak Europy wielu prędkości należy się bać? W końcu od dłuższego czasu jest ona faktem.źródło: ShutterStock

Wiele prędkości i wiele kierunków integracji obowiązuje od dawna. Jednolita Unia to mit. Im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej. Stare obawy o budowanie superunii w ramach UE pojawiły się tuż po tym, gdy swoje wspólne oświadczenie opublikowali szefowie dyplomacji Francji i Niemiec. Złe wrażenie podbiła informacja o zwołaniu spotkania szefów resortów spraw zagranicznych sześciu państw założycieli Wspólnoty. Powróciła obawa przed niesprawiedliwą Europą wielu prędkości, w której awangarda integracji bez wahania pozostawi unijną ariergardę.

Czy jednak Europy wielu prędkości należy się bać? W końcu od dłuższego czasu jest ona faktem. Choćby w ramach istniejącej strefy euro czy Schengen, ale też pomniejszych inicjatyw, jak „wspólny” europejski patent. Co więcej, na różne prędkości integracji pozwalają zapisy w traktacie o Unii Europejskiej. Choćby pod postacią mechanizmu „wzmocnionej współpracy”. Pogłębiona integracja w pewnych dziedzinach nie oznacza od razu podziału na pionierów i maruderów.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie