Podkreślił, że jest wiele takich historii, bardzo filmowych, które warto na świecie pokazać. "Z jednej strony mamy Pileckiego czy Kuriera z Warszawy, z drugiej - rodzinę Ulmów czy rodzinę Kowalskich. Świat o tym nie wie." - przekonywał Piotr Gliński.

"To jest kwestia artystów, a my musimy tylko zorganizować tylko całą inżynierię organizacyjną, a także jakiś transparentny projekt konkursu" - dodał minister kultury.

Podczas środowego expose w Sejmie o potrzebie wsparcia publicznymi środkami dzieł, które opowiedzą Polsce i światu o naszych wybitnych rodakach i bohaterach, mówiła premier Beata Szydło.