Tegoroczne wybory samorządowe przebiegają pod znakiem awarii, m.in. głosy są zliczane dużo wolniej aniżeli zakładano. W związku z tym Polskie Towarzystwo Informatyczne, które z troską obserwuje poważne problemy z organizacyjno-teleinformatyczną obsługą ustalenia wyników wyborów,
postanowiło zabrać głos tej w sprawie.

„Jako informatyczna organizacja naukowo-zawodowa uważamy, że przyczyny zaistniałego stanu rzeczy muszą być wnikliwie wyjaśnione z określeniem odpowiedzialności za taki stan”– wyjaśnia dr inż. Janusz Dorożyński, wiceprezes PTI. Zdaniem przedstawicieli organizacji zbyt wcześnie jest na ferowanie wyroku. Opinie, z którymi można spotkać się w mediach – zwłaszcza internetowych – przez przeprowadzeniem postępowania wyjaśniającego, są obarczone wysokim ryzykiem, gdyż mogą być nieprawdziwe, pochopne, a przez to krzywdzące.

"Uważamy, że przed stawienie przez kogokolwiek merytorycznej opinii o przyczynach ww. sytuacji będzie możliwe po wszechstronnym, zgodnym ze sztuką zapoznaniu się z wszelkimi niezbędnymi materiałami i danymi oraz uzyskaniu informacji od wszystkich niezbędnych osób związanych
z zamawiającym, wykonawcą i użytkownikami” – dodaje Janusz Dorożyński. Mając na uwadze jak najszybsze zbadanie sprawy, PTI skupiające w Izbie Rzeczoznawców bezstronnych specjalistów - informatyków zaproponowało PKW, że podejmie się wykonania audytu i ekspertyz całokształtu
systemu teleinformatycznego przeznaczonego do obsługi procesu wyborów samorządowych.

„Jednocześnie ponownie podkreślamy, że obecnie nie ma miejsca na pośpieszne analizy i działania. Należy pozwolić Państwowej Komisji Wyborczej dokończyć we względnym spokoju wykonywani e jej ustawowych obowiązków” – apeluje wiceprezes PTI.

Źródło: PTI