Dotychczas głównym argumentem w tej kampanii były zarzuty korupcji i nepotyzmu wobec Kataru, niektórych federacji piłkarskich i FIFy oraz jej szefa, Seppa Blattera. Teraz "Sunday Telegraph" wytoczył nowy argument - przymykanie przez Katar oczu na finansowanie terroryzmu przez swoich obywateli.

Z sondażu, przeprowadzonego przez renomowany instytut ICM wynika, ze 72% ankietowanych Brytyjczyków chce odebrać Katarowi prawo do organizacji mundialu. Tyle samo opowiada się za ich bojkotem przez brytyjskich kibiców i biznes, dopóki Katar nie udowodni, ze podjął kroki przeciwko tak zwanym "bankierom terroryzmu". Połowa ankietowanych uważa, ze Londyn powinien otwarcie potępić dwuznaczną postawę emiratu wobec islamizmu, a 40% - że należy nałożyć na niego sankcje.

"Sunday Telegraph" przypomina jednak, ze zarówno obecny rząd, jak i poprzednie, starały się przyciągnąć inwestycje z Kataru, który jest najbogatszym państwem świata w przeliczeniu na głowę mieszkańca.