Zaprezentował w Sejmie nowy spot, w którym znalazł się wizerunek Conchity Wurst, a wcześniej między innymi dyskryminowane przez unijne przepisy polskie wędzonki i mentolowe slimy.

"Nie chcemy takiej Unii, musimy bronić Europy przed euroentuzjastami, wybierz ludzi, którzy chcą przywrócić w Europie normalność" - apelują autorzy reklamówki.

Na krótkiej liście euroentuzjastów znaleźli się Donald Tusk, Leszek Miller i Janusz Palikot. Po drugiej stronie uśmiechnięte grono eurosceptycznych kandydatów Solidarnej Polski. 

Szef kampanii PO Tadeusz Zwiefka uważa, że Europy rzeczywiście trzeba bronić ale przed tymi, którzy chcą ją, jak się wyraził, rozwalić bo uważają Unię za zło wcielone. 

Jego zdaniem, eurosceptycy są w Unii mało pożyteczni, choć zasiadają w ławach Parlamentu Europejskiego od zawsze.

Europoseł zaobserwował, że kiedy prowadzony jest proces legislacyjny, to w nim nie uczestniczą, bo nie są zainteresowani, a dopiero po uchwaleniu podnoszą wielką wrzawę. "To są zmarnowane głosy" - uważa Tadeusz Zwiefka. Jego zdaniem wyśmiewane i pozornie absurdalne unijne przepisy, jak na przykład słynne mierzenie bananów, zwykle mają sens, tylko nie każdy sprawdza jaki. 

Patryk Jaki podkreślił, że w kampanii nie brak partii, które przedstawiają się jako eurosceptyczne ale tylko Solidarna Polska jest partią poważną.