Po wyjściu z Watykanu prezydent Argentyny oświadczyła, ze zastała papieża Franciszka “zaprzątniętego i zatroskanego ogromem zadania, jakim jest kierowanie Stolicą Apostolską". 

Ujawniła, iż poprosiła swego rodaka na Stolicy Piotrowej, by zechciał ułatwić dialog z Wielka Brytanią w sprawie Falklandów. "Ażeby- jak wyjaśniła- uniknąć brytyjskiej militaryzacji południowego Atlantyku". Powołała się przy tym na precedens, jakim była udana mediacja Jana Pawła II w 1978 pomiędzy Chile i Argentyną w celu uniknięcia wojny pomiędzy obu krajami, rządzonymi przez junty wojskowe.

Mówiąc o powitaniu w Watykanie Cristina Fernandez Kirchner powiedziała, że "nigdy wcześniej nie została ucałowana przez papieża". Jutro będzie uczestniczyła w uroczystościach inauguracyjnych nowego papieża.

Konflikt o Falklandy trwa z przerwami od 1982 roku. Wówczas należące do Wielkiej Brytanii wyspy zostały zaatakowane przez argentyńskie wojska. Podczas 2,5-miesięcznego konfliktu zginęło prawie tysiąc osób - w większości Argentyńczyków.

W styczniu tego roku prezydent Kirchner w liście otwartym, opublikowanym w brytyjskim dzienniku "Guardian" wezwała Wielką Brytanię o przekazanie spornych wysp Argentynie. Powoływała się na rezolucję ONZ z 1965 roku. Jednak przed tygodniem w referendum mieszkańcy wysp jednoznacznie opowiedzieli się za podległością koronie brytyjskiej. Za taką opcją głosowało 98,8 procent obywateli Falklandów, a frekwencja wyniosła 90 procent.