Jak powiedział, wczoraj po południu w Kaplicy Sykstyńskiej spotkał się z osobistym sekretarzem emerytowanego papieża, arcybiskupem Georgiem Gaensweinem.

Zapewnił nas, że "Benedykt XVI z dużą uwagą i obecnością duchową śledzi obecne wydarzenia" - powiedział watykański rzecznik. Poinformował, że wczoraj emerytowany papież śledził za pośrednictwem telewizji poranną mszę oraz procesję do Kaplicy Sykstyńskiej. Potem Benedykt XVI poświęcił czas na modlitwę. 

Kardynałowie nie zdołali na razie wybrać papieża. O 11.38 z komina nad Kaplicą Sykstyńską uniósł się czarny dym. To oznacza, że oba zaplanowane na przedpołudnie głosowania zakończyły się niepowodzeniem. Jeszcze dziś purpuraci wezmą udział w popołudniowej sesji głosowań.