statystyki

Pekin chce tylko jednego: Pełnej kontroli nad Hongkongiem

autor: Jakub Kapiszewski06.07.2020, 07:21; Aktualizacja: 06.07.2020, 07:22
Protesty w Hongkongu

Protesty w Hongkonguźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: MIGUEL CANDELA

Władze utrzymają fasadę „jednego kraju, dwóch systemów”, ponieważ jest to dla nich korzystne gospodarczo.

Przyjętą w ubiegłym tygodniu ustawę o bezpieczeństwie Hongkongu eksperci obwołali końcem regionu w znanym dotychczas kształcie. Daje ona Pekinowi niezwykle szerokie uprawnienia do walki z opozycją w mieście, pozostające poza kontrolą lokalnych władz i sądów. DGP zapytał ekspertów, jaką ostateczną wizję Hongkongu mają Chiny i jakie mogą podjąć kolejne kroki wobec miasta. Ci nie mają wątpliwości: jest nim całkowite podporządkowanie sobie tej byłej kolonii brytyjskiej.

Na mocy brytyjsko-chińskiej umowy Hongkong miał mieć zapewnioną szeroką autonomię, obejmującą wolność zgromadzeń i prasy (nieistniejące w Chinach kontynentalnych) aż do 2047 r., co nazwano zasadą „jednego kraju, dwóch systemów”. Wówczas miała odbyć się publiczna debata na temat dalszej przyszłości miasta. Przyjęta właśnie ustawa w radykalny sposób zmieniła to kalendarium. – Podporządkowanie Hongkongu nastąpi dużo, dużo wcześniej niż w połowie wieku. Może nawet stanie się to w ciągu dekady – mówi Alicja Bachulska z Ośrodka Badań Azji przy Akademii Sztuki Wojennej.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie