statystyki

Wybory prezydenckie 2020: Wszystkie chwyty teraz dozwolone

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak07.05.2020, 06:00; Aktualizacja: 07.05.2020, 08:35
Niezależnie od formuły wyborów PiS będzie celował w datę 23 maja

Niezależnie od formuły wyborów PiS będzie celował w datę 23 majaźródło: ShutterStock

PiS szuka możliwości przesunięcia terminu wyborów bez względu na to, czy ustawa o głosowaniu „kopertowym” wejdzie w życie.

Dzisiaj rano w Sejmie mają zdecydować się losy ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. Senat zdecydował o odrzuceniu jej w całości we wtorek wieczorem. Izba wyższa nie spieszyła się jednak z przekazaniem ustawy z powrotem do Sejmu, wychodząc z założenia, że jest na to czas do północy (ze środy na czwartek). Nie chodziło tu jednak o zwykłą obstrukcję parlamentarną, ale o formę zabezpieczenia się opozycji. ‒ W wieczornej debacie kandydatów w TVP miała wziąć udział trójka posłów (Małgorzata Kidawa-Błońska, Krzysztof Bosak i Władysław Kosiniak-Kamysz). Pojawiła się obawa, że w tym czasie mogłoby dojść do głosowania nad ustawą, a brak choćby kilku posłów może mieć znaczenie w tym przypadku ‒ opowiada nam jeden z polityków opozycji.

Tyle że wczoraj nawet wśród polityków PiS nie było pewności, jaki będzie efekt głosowania ani czy w ogóle do niego dojdzie. ‒ Przez jakiś czas obstawiałem, że głosowania nie będzie, w sprawę zaangażowany zostanie Trybunał Konstytucyjny (TK), a do wyborów dojdzie 23 maja w formie mieszanej, czyli częściowo w lokalach wyborczych, częściowo korespondencyjnie dla uprawnionych grup. Potem założyłem, że do głoso wania jednak dojdzie, a jego efekt trudno przewidzieć ‒ powiedział nam wczoraj jeden z działaczy PiS. Ciągle nie ma pewności, ile szabel zebrał Jarosław Gowin, przeciwny wyborom majowym. ‒ Bliższe prawdy są twierdzenia o trzech‒czterech niż o kilkunastu ‒ mówi nam bliski współpracownik prezesa Porozumienia.

Wydaje się, że niezależnie od formuły wyborów, PiS będzie celował w datę 23 maja. Jeśli ustawa zostanie przegłosowana, wówczas marszałek Sejmu będzie miała przynajmniej podstawę prawną (choć wciąż zdaniem wielu ekspertów ‒ wątpliwą) do przesunięcia terminu głosowania oraz prawdopodobnie dopuszczającą taki manewr opinię TK (również zapewne kontestowaną przez opozycję i część specjalistów).


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie