"Jeśli samorządowcy nie będą wykonywali ustawowej dyspozycji będą podejmowane inne działania wynikające z powszechnie obowiązującego prawa" – powiedział Lipiec na czwartkowej konferencji prasowej.

"Niezaprzeczalnym prawem konstytucyjnym obywateli jest prawo do udziału w wyborach prezydenta RP. Sytuacja, która dzisiaj ma miejsce, tak naprawdę dotyczy bojkotu wyborów przez działaczy samorządowych. To budzi poważny niepokój. Tego typu działania torpedują przygotowywany proces wyborczy" – podkreślił Lipiec.

W jego ocenie niezrozumiałe jest też stanowisko zarządu Związku Miast i Gmin Regionu Świętokrzyskiego, w którym sugerowane jest, aby samorządowcy nie przekazywali danych Poczcie Polskiej. "To jest ewidentne naruszenie obowiązującego prawa, dokładnie artykułu 99. ustawy z dnia 16 kwietnia popularnie zwanej tarczą antykryzysową 2.0, gdzie jest dyspozycja, że samorządy terytorialne są zobowiązane do przekazywania uprawnionemu operatorowi pocztowemu list wyborców" – powiedział Lipiec.

Zwracał także uwagę na stanowiska przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, oraz prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, w których wskazano, że istnieje podstawa prawna do tego, by Poczta Polska pozyskała od samorządów dane osobowe obywateli potrzebne do przeprowadzenia wyborów.

"Niepokój budzi to, że samorządowcy bojkotują tego typu działanie, a w województwie świętokrzyskim jest to spora liczba. Mam takie przekonanie, że stanowiska urzędów centralnych wezmą górę i spowodują mądrość działaczy samorządowych, aby nie ograniczali podstawowego prawa polskich obywateli. Aby +pseuopolityczka+ odeszła na plan dalszy, a liczyły się tutaj prawa zagwarantowane konstytucją" – dodał polityk PiS.

Zaznaczył, że jeśli "samorządowcy nie będą wykonywali ustawowej dyspozycji będą podejmowane inne działania wynikające z powszechnie poodejmowanego prawa". "Nie może tak być, aby przedstawiciele władzy publicznej ograniczali prawo wyborców do udziału w wyborach" – podkreślił Lipiec.

W województwie świętokrzyskim wśród samorządowców, którzy nie przekazali Poczcie Polskiej list wyborców są m.in. prezydenci Kielc, Starachowic, Skarżyska Kamiennej oraz włodarze mniejszych gmin jak Miedziana Góra.

W minionym tygodniu samorządowcy (m.in. prezydenci Warszawy, Gdańska, Sopotu i Sosnowca) ujawnili, że otrzymali od Poczty Polskiej e-mail z nakazem udostępnienia spisów wyborców wraz z danymi osobowymi – adresami, imionami, nazwiskami i numerami pesel. Część z nich zapowiedziała złożenie zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie, argumentując, że żądanie Poczty nie ma podstawy prawnej.

Poczta Polska poinformowała, że skierowany do samorządów wniosek o przekazanie danych ze spisu wyborców wynika z roli, jaką ten operator ma pełnić w obsłudze głosowania w ramach wyborów prezydenckich. Polegać ona będzie na dostarczeniu do wyborców pakietów wyborczych, a następnie przekazania kart wyborczych do obwodowych komisji wyborczych.(PAP)

Autor: Wiktor Dziarmaga