statystyki

"W polskim Kościele w wielu miejscach bronimy swoich za wszelką cenę" [WYWIAD RIGAMONTI]

autor: Magdalena Rigamonti10.04.2020, 08:22; Aktualizacja: 10.04.2020, 10:58
O. Roman Bielecki dominikanin od 2002 r. Ukończył prawo na KUL i teologię na PAT. Od 2010 r. redaktor naczelny miesięcznika „W Drodze”. Razem z Katarzyną Kolską autor książek: „Smaki życia” – rozmów z polskimi intelektualistami i twórcami kultury, a także „Po co światu mnich” – wywiadu rzeki z Michałem Zioło, jedynym polskim trapistą

O. Roman Bielecki dominikanin od 2002 r. Ukończył prawo na KUL i teologię na PAT. Od 2010 r. redaktor naczelny miesięcznika „W Drodze”. Razem z Katarzyną Kolską autor książek: „Smaki życia” – rozmów z polskimi intelektualistami i twórcami kultury, a także „Po co światu mnich” – wywiadu rzeki z Michałem Zioło, jedynym polskim trapistąźródło: DGP

- Łatwe recepty, kazanie w pięć minut i kwita. A przecież my tak naprawdę jesteśmy odcięci od zwykłego życia. I dlatego konfesjonał daje odrobinę wiedzy o tym, czym ludzie żyją. To doświadczenie normalności - mówi w rozmowie z DGP O. Roman Bielecki dominikanin od 2002 r.

Były kolejki do ojca?

Były. Na internetowej stronie mojego klasztoru jest informacja, kto spowiada i o której godzinie – ludzie wybierają. Daliśmy im taką możliwość, bo ktoś lubi krótko i na temat, a ktoś lubi dłużej, bo chce np. przy okazji o coś zapytać.

I ludzie ojca wybierali.

Magazyn DGP 10.04.20.

Magazyn DGP 10.04.20.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ale wybierali też innych. Proszę mi nie kazać się porównywać. To odbiera radość życia. Nam, księżom, także.

A spowiada ojciec przez internet?

Takiej możliwości Kościół nie daje. Mogę wysłuchać, mogę porozmawiać, ale nie rozgrzeszyć. Za papieżem Franciszkiem podpowiem, że jeśli nie można przystąpić do sakramentu spowiedzi, to oczyszcza nas doskonały żal za grzechy.

Czyli ksiądz nie jest potrzebny.

Uważam, że jeśli ktoś ma się zmienić, to wyłącznie dzięki świadectwu. Bóg wyciąga rękę do wszystkich, Ewangelia to historie ludzi, którzy mieli straszne życiorysy, a znaleźli sens życia. Odprawiam msze, także przez internet, mówię o swoim życiu. Bo narobiłem w nim głupot. Wiem, co to znaczy okłamać bliskiego albo nosić w sobie zaciętość czy nienawiść. Długo nosić. Trudno mi było przebaczyć komuś, kto mnie skrzywdził. Przebaczyłem. I to się stało mocą, która nie jest ze mnie. Mocą Jezusa i kawałka umierania we mnie.

Kawałka umierania?


Pozostało jeszcze 90% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie