statystyki

Jarosław Flis: Prawdopodobieństwo majowych wyborów jest takie jak cudu domu brandenburskiego [WYWIAD]

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak03.04.2020, 06:00; Aktualizacja: 03.04.2020, 13:52
Jarosław Flis

Jarosław Flis, socjolog, wykładowca Uniwerystetu Jagiellońskiego, komentator politycznyźródło: PAP
autor zdjęcia: Leszek Szymański

Jeśli wszystkie partie będą zgodne, że trzeba przełożyć wybory, to formuła się znajdzie. Jak rząd organizował akcję „LOT do domu”, ktoś się przejmował, czy to pomoc publiczna? Była potrzeba, to się zrobiło i nikt nie protestował. Są stany wyższej konieczności. Z Jarosławem Flisem rozmawiają Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak.

Wierzy pan w wybory 10 maja? Nawet jeśli liczba nowych przypadków zachorowań zacznie spadać?

Prawdopodobieństwo majowych wyborów jest takie jak historycznego cudu domu brandenburskiego. Jeśli nagle koronawirus zacznie zanikać, to są one do przeprowadzenia. Ale jeśli sytuacja będzie wyglądać tak jak teraz, to nie ma najmniejszych szans na to, by głosowanie się odbyło.

Dlaczego?

Wybory to ogromne wyzwanie logistyczne. Jest w nie zaangażowanych 250 tys. ludzi, a doliczając ich rodziny – to już ponad milion. Organizowanie wyborów ma sens wtedy, gdy chcą ich wszyscy. Jeśli miałyby się odbyć w części kraju – niezależnie od tego, czy w jednej trzeciej, czy czterech piątych – wtedy sensu nie mają.

Bo nie zgłoszą się ludzie do pracy w komisjach wyborczych?

Bo procedura nie zostanie uruchomiona. Na przykład wójt gminy Korycin w powiecie sokólskim poinformował już Państwową Komisję Wyborczą, że zawiesza wszelkie czynności związane z przygotowaniami do wyborów, bo uważa, iż wiązałoby się to z zagrożeniem dla zdrowia i życia ludzi. A więc m.in. wycofał upoważnienia dla pełnomocnika wyborczego, który miał nadzorować ten proces. Urzędnikowi oddelegowanemu przez Krajowe Biuro Wyborcze nie udostępni pomieszczeń, łączy telefonicznych czy środka transportu. Nie wskaże też siedzib obwodowych komisji wyborczych, bo nie widzi możliwości ich zabezpieczenia. Wybory nie odbywają się w próżni. To nie jest zarządzanie klubem parlamentarnym, tylko jedno z największych przedsięwzięć logistycznych państwa. W każdej gminie zaangażowanych jest co najmniej kilku lokalnych urzędników o niezastępowalnych kompetencjach. Trzeba wydrukować karty do głosowania, odebrać je, ostemplować, przygotować spisy wyborców, dostarczyć je do wszystkich komisji wyborczych. To możliwe, bo normalnie dba o to 25–30 tys. urzędników gminnych. Te osoby powinny już zacząć przygotowania. Co już dziś oznaczałoby złamanie rygorów sanitarnych zarządzonych przez premiera i ministra zdrowia. I wszystko ze świadomością, że może to doprowadzić do masowego zagrożenia. Raz słyszymy, że powinniśmy zachować dystans 2 m, a za chwilę, że mamy zebrać się w 27 tys. obwodowych komisji wyborczych. Nie wyobrażam sobie, by ktoś chciał przyłożyć do tego rękę. Niestety część osób decyzyjnych zupełnie odkleiła się od rzeczywistości.

Kto na przykład?

Jeśli wicemarszałek Ryszard Terlecki ogłasza, że do samorządów sprzeciwiających się organizacji wyborów wprowadzi się rządowych komisarzy, to znaczy, że nie ma pojęcia, o czym mówi. Wprowadzenie komisarza do gminy zajmuje minimum 30 dni. W dodatku musielibyśmy mieć do czynienia z uporczywym łamaniem prawa przez wójta. Jak wójtowi Korycina wykazać łamanie prawa? Ale przyjmijmy, że wojewoda będzie na niego naciskał, wyśle jakieś pismo. Wójt ma przewidziany przez prawo czas na odpowiedź. Można spróbować to jakoś nagiąć i już następnego dnia usunąć go z urzędu. Tylko że taka decyzja podlega wykonaniu po uprawomocnieniu się, czyli po 30 dniach. W tym czasie przysługuje jeszcze odwołanie do sądu administracyjnego. Ewentualna decyzja wojewody uprawomocni się więc na przełomie kwietnia i maja. Na kilka dni przed wyborami miałby przyjść komisarz i wszystko ogarnąć? A co, jeśli urzędnicy pójdą na zwolnienia lekarskie?

Są pomysły, aby w organizację wyborów zaangażować policję i wojsko.


Pozostało jeszcze 79% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie