W niedzielę władze Regionu Sztokholm poinformowały o potwierdzeniu 14 nowych przypadków koronawirusa.

"Jesteśmy przygotowani na więcej przypadków nowego koronawirusa i stale zwiększamy naszą zdolność do pobierania większej ilości próbek. W tej chwili skupiamy się na zmniejszeniu ryzyka rozprzestrzenienia się wirusa wśród osób, które nie mają powiązań z zagranicą" - przekazał w komunikacie epidemiolog Regionu Sztokholm, Per Follin.

Zdecydowana większość przypadków koronawirusa w Sztokholmie potwierdzona została u osób przebywających wcześniej w północnych Włoszech oraz osób mających z nimi kontakt. Według epidemiologów ma to związek z powrotem rodzin z ferii zimowych, które w stolicy Szwecji skończyły się w zeszłym tygodniu. W ośmiu przypadkach zainfekowane osoby wróciły z Iranu.

Poza Sztokholmem 26 przypadków koronawirusa wykryto w regionie obejmującym Goeteborg, 22 w Skanii na południu Szwecji oraz 20 w Regionie Vaermland na zachodzie kraju. W pozostałych regionach potwierdzono jedynie pojedyncze przypadki infekcji.

Nieoczywisty jest przypadek mężczyzny z miasta Oerebro w środkowej Szwecji, u którego potwierdzono koronawirusa po powrocie z USA. W Szwecji zdołał on zarazić dwoje członków swej rodziny.

Jeszcze piątek liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w Szwecji wynosiła ponad 100. Dotychczas nie było w Szwecji zgonów z powodu koronawirusa.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)