W środę rano greckie służby poinformowały, że od soboty do środy powstrzymały blisko 28 tys. osób próbujących nielegalnie przekroczyć granicę od strony Turcji i aresztowały 220 osób, którym się to udało; około 15 tys. migrantów przebywa po tureckiej stronie pasa granicznego.

Władze Grecji zwróciły się do Frontexu o rozpoczęcie szybkiej interwencji. Takie interwencje mają na celu niezwłoczne udzielenie pomocy państwu UE, którego granica znajduje się pod wyjątkową presją w związku z dużą liczbą obywateli państw trzecich próbujących nielegalnie wjechać na jego terytorium.

Jak poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Frontexu Ewa Moncure, Agencja przygotowuje dwie operacje w Grecji. Jak dodała na granicę lądową tego kraju zostaną wysłani funkcjonariusze państw członkowskich UE, a na granicę morską Frontex skieruje okręty i samoloty.

"Nie mamy jeszcze informacji o tym ilu pograniczników, z których krajów i w którym momencie zostanie tam wysłanych" - zaznaczyła Moncure. Podkreśliła, że pomoc zadeklarowała większość krajów członkowskich. "Naszą rolą jest rozpatrzenie wszystkich tych ofert" - dodała.

Poinformowała również, że Frontex rozpocznie działania na granicy grecko-tureckiej najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia. Mają one potrwać - według obecnych planów - dwa miesiące. Działania mają polegać na wspieraniu służb greckich przy kontrolowaniu granicy.

W związku z kryzysem na granicy grecko-tureckiej ministrowie spraw wewnętrznych krajów UE spotkali się w środę w Brukseli na nadzwyczajnym posiedzeniu, gdzie w imieniu polskich władz szef MSWiA Mariusz Kamiński zaoferował gotowość wysłania do Grecji 100 funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz 100 policjantów. Informacja w tej sprawie została już przekazana do Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej. (PAP)

autor: Marcin Chomiuk