Szerokim echem odbiła się informacja o zatrzymaniu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego Piotra Ś., podejrzanego o popełnienie przestępstwa o charakterze szpiegowskim. To już kolejna tego typu akcja polskich służb, która dowodzi skuteczności kontrwywiadu RP. Cele wywiadowcze realizowane przeciwko Polsce pozostają niezmienne – chodzi o informacje z obszaru m.in. polityki, gospodarki czy uzbrojenia. Sposoby, metody i taktyka ich gromadzenia bezustannie ewoluują.

Pojawiają się nowe technologie, które otwierają zupełnie niedostępne dotychczas możliwości prowadzenia działań wywiadowczych. ABW w ostatnich latach kilkukrotnie zatrzymywała podejrzanych o działalność przeciwko Polsce. W marcu 2018 r. pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji zatrzymano Marka W. – pracownika Ministerstwa Energii. W marcu 2019 r. roku Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł wobec niego karę trzech lat pozbawienia wolności, a także zakaz zajmowania stanowisk w administracji publicznej przez 10 lat. W styczniu 2019 r. funkcjonariusze ABW zatrzymali pod zarzutem szpiegostwa obywatela Chin – Wejinga W. oraz współpracującego z nim Polaka Piotra D. Wejing W. został zidentyfikowany jako kadrowy oficer chińskiego wywiadu cywilnego. Obaj czekają na proces. Zatrzymania były efektem kilkuletniego rozpracowania operacyjnego oraz współpracy analityków i śledczych, w tym prokuratorów. Wcześniej, w maju 2016 r., ABW zatrzymała Mateusza Piskorskiego, lidera prorosyjskiej partii Zmiana. Prokuratura przedstawiła mu zarzut działalności na rzecz Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej, a także udziału w działalności wywiadu Chińskiej Republiki Ludowej. Prokuratura wskazała także, iż działania Piskorskiego promujące cele Federacji Rosyjskiej, m.in. przez prowokowanie antyukraińskich nastrojów w Polsce, były związane z osiąganiem przez oskarżonego pokaźnych korzyści majątkowych. Ostatnie zatrzymanie Piotra Ś. wpisuje się w wiele podobnych działań ABW przeciwko osobom podejrzanym o szpiegowanie na rzecz obcych służb specjalnych.

ABW korzysta również, z coraz większym powodzeniem, z możliwości prawnych pozwalających na neutralizowanie zagrożeń wynikających z aktywności cudzoziemców w Polsce. To jedna z ważnych zmian w pracy kontrwywiadowczej w ostatnich latach. Szef agencji coraz częściej nie udziela zgody na pobyt w naszym kraju osób, co do których pozostają uzasadnione wątpliwości, czy ich obecność na terytorium Polski nie będzie stanowiła zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa. W październiku 2017 r. na wniosek szefa ABW wydalono z Polski obywatela Federacji Rosyjskiej dr. hab. Dmitrija Karnauchowa. Był on najbardziej aktywnym na terytorium Polski przedstawicielem Rosyjskiego Instytutu Studiów Strategicznych (RISS) – think tanku powiązanego z wywiadem cywilnym tego kraju i administracją Kremla. D. Karnauchow uczestniczył w działaniach strony rosyjskiej przeciwko Polsce. Jego aktywność, prowadzona z wykorzystaniem modus operandi rosyjskich służb specjalnych, skoncentrowana była na aktualnych priorytetach wojny informacyjnej realizowanej przez FR w stosunku do naszego kraju.

W maju 2018 r. ABW zatrzymała w celu wydalenia z Polski Jekaterinę C., obywatelkę Federacji Rosyjskiej. W tym samym czasie objęto zakazem wjazdu do Polski cztery inne osoby, w tym Anastazję Z., również zatrzymaną na terytorium RP i wydaloną z Polski. Powodem tych działań służb było podejmowanie przez wskazane osoby działań hybrydowych wymierzonych w Polskę. Jak ustalili funkcjonariusze ABW, wszystkie pięć osób podejmowało próby konsolidacji środowisk prorosyjskich w RP wokół dwóch aktualnie priorytetowych dla strony rosyjskiej celów działań hybrydowych realizowanych przeciwko Polsce, tj. podsycania animozji polsko-ukraińskich w sferze społecznej i politycznej oraz kwestionowania i podważania polskiej polityki historycznej i zastępowania jej narracją rosyjską. W marcu 2019 r., na podstawie informacji przekazanych przez pion kontrwywiadu ABW, polskie MSZ wręczyło ambasadorowi Rosji w naszym kraju notę o uznaniu wicekonsula Konsulatu Generalnego FR w Poznaniu za persona non grata. Rosjanin prowadził działania niezgodne ze statusem dyplomatycznym, mogące szkodzić relacjom polsko-rosyjskim. Opuścił terytorium RP i został wpisany do wykazu SIS.

Prawdziwa natura działań cudzoziemców, którzy przybywają do Polski, często wymaga od kontrwywiadu wytężonej pracy. Dzięki takim ustaleniom agencji w listopadzie 2017 r. Polska objęła zakazem wjazdu do państw strefy Schengen Olega Bondarenkę, Dmitryja Kondraszowa i Aleksieja Martynowa. Mężczyźni, prezentujący się jako naukowcy, byli de facto częścią aparatu rosyjskiego państwa, zaś ich działalność w Polsce mogła przynieść zagrożenia dla interesów i bezpieczeństwa RP. Bondarenko to zastępca dyrektora moskiewskiego think tanku i dyrektor Rosyjsko-Ukraińskiego Centrum Informacyjnego. Sam przedstawia się jako międzynarodowy doradca liderki francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen. D. Kondraszow jest rosyjskim politologiem i publicystą związanym z agencją informacyjną Regnum, stanowiącą przykrycie dla prowadzenia przez rosyjskie służby specjalny wojny informacyjnej w Europie Środkowo-Wschodniej. Martynow to z kolei oficer rosyjskiego wywiadu, działający jako ekspert do spraw międzynarodowych. Należał do głównych zleceniodawców prorosyjskich projektów realizowanych w naszym kraju przez środowisko jednej z partii politycznych. Wszyscy trzej odgrywali role głównych moderatorów rosyjskich działań hybrydowych w Europie i wszyscy, na wniosek szefa ABW, zostali objęci zakazem wjazdu do Polski i strefy Schengen.

Szef agencji korzysta również ze swoich uprawnień dotyczących wydawania opinii w czasie procedury przyznawania polskiego obywatelstwa. Od początku 2016 r. szef ABW negatywnie zaopiniował 19 takich wniosków. Negatywna opinia szefa ABW wynikała z informacji, które podważały zasadność przyznania obywatelstwa lub prawdziwy cel wnioskodawcy. Uprawnienie szefa ABW do wydawania opinii w podobnych przypadkach jest skutecznym sposobem neutralizowania potencjalnych zagrożeń dla Polski.

Polska jako najważniejszy kraj wschodniej flanki NATO, a także największy kraj Europy Środkowo-Wschodniej, jest stale narażona na działalność szpiegowską obcych państw. Zagrożenia są znane oficerom polskiego kontrwywiadu. Polska jako członek Sojuszu, może liczyć również na wsparcie sojuszników. Dzisiaj jesteśmy wiarygodnym partnerem dla służb sojuszniczych, kontakty międzynarodowe polskich służb specjalnych są bardzo żywe i bardzo ważne. Doceniają to najważniejsze kraje Paktu, z którymi na bieżąco współpracujemy. Współpraca ta przyniosła w 2018 r. konkretne efekty. Kontrwywiad ABW zaangażował się w działania dotyczące reakcji państw sojuszniczych w głośnej sprawie otrucia Siergieja Skripala i jego córki na terenie Wielkiej Brytanii. W wyniku tych działań z Polski wydalono czterech oficerów rosyjskiego wywiadu pracujących pod przykryciem dyplomatycznym. W tym przypadku działania podjęte na podstawie informacji ABW pozwoliły na okazanie solidarności sojuszniczej w obliczu agresywnego zachowania wywiadu rosyjskiego.

Z kolei współpraca polsko-szwedzka pozwoliła na skazanie, w 2018 r., agenta chińskiego wywiadu cywilnego. Sprawa, rozpatrywana przez sąd w Szwecji, była w kluczowych elementach oparta na dowodach zgromadzonych przez polski kontrwywiad. ABW udokumentowała podróże oskarżonego do Polski, spotkania z oficerem służb chińskich rezydującym jako dyplomata w Polsce, a także pomogła Szwedom rozpoznać sposób pracy i „zadaniowania” agenta, który w Szwecji oraz poza jej granicami inwigilował diasporę tybetańską. Proces, który był głośną sprawą w Szwecji, nie byłby możliwy bez zaangażowania ABW. Dzięki aktywności agencji służba mogła dokumentować sposób pracy chińskiego wywiadu w Polsce, a następnie podjąć działania na rzecz wydalenia z kraju oficera chińskich służb zidentyfikowanego przez kontrwywiad. ©℗