statystyki

Na problemy z brexitem najlepsze są przedterminowe wybory

autor: Jakub Kapiszewski29.10.2019, 07:24; Aktualizacja: 29.10.2019, 07:24
Downing Street 10 liczy więc na to, że będzie to dodatkowy argument w rozmowach z Brukselą, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Downing Street 10 liczy więc na to, że będzie to dodatkowy argument w rozmowach z Brukselą, jeśli zajdzie taka potrzeba.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: OLIVIER HOSLET

Brytyjczycy mogą zostać w UE do końca stycznia 2020 r. Większość tego czasu upłynie im na przygotowaniach do wyborów.

To więcej niż pewne: mieszkańców Wielkiej Brytanii czekają wcześniejsze wybory. Najbardziej prawdopodobne wydaje się zwołanie ich na pierwszą połowę grudnia, tak aby nowa Izba Gmin zebrała się jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Tak przynajmniej chciałby premier Boris Johnson, który w ubiegłym tygodniu doszedł do wniosku, że skoro nie jest w stanie przeprowadzić niezbędnej do brexitu legislacji, to doprowadzi do wcześniejszych wyborów.

Ich rozpisanie stało się znacznie bardziej prawdopodobnie po tym, jak wczoraj liderzy państw unijnych postanowili przedłużyć Wielkiej Brytanii członkostwo we Wspólnocie. Zjednoczone Królestwo pozostanie w UE do końca stycznia przyszłego roku, chyba że wcześniej przyjmie porozumienie wyjściowe, czyli umowę z Brukselą regulującą warunki rozwodu. To daje politykom nad Tamizą czas na przegrupowanie się i nic dziwnego, że po prawie roku ciągłych utarczek (mniej więcej od takiego czasu trwają w Westminsterze spory o porozumienie wyjściowe) skłaniają się ku wcześniejszym wyborom.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie