Marszałek senior Kornel Morawiecki wspominał w poniedziałek w Polskim Radiu 24 zmarłego w zeszłym tygodniu b. premiera Jana Olszewskiego.

Jak mówił, z Olszewskim "bliżej" poznali się, kiedy Morawiecki siedział w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie, a Olszewski był wówczas jego adwokatem. "To był początek 1988 roku" - wspominał marszałek senior. "I wtedy w spotkaniach na Rakowieckiej poznałem go bliżej, bo pisałem przy nim list np. do generała (Wojciecha) Jaruzelskiego, który potem przeszedł do Wolnej Europy, on przeniósł ten list do Wolnej Europy" - dodał.

"Pan mecenas był moim takim właściwie nie tylko adwokatem, ale takim trochę zausznikiem" - ocenił Morawiecki. Podkreślił, że znaleźli z Olszewskim wspólny język, a więź i sympatia, która się wtedy między nimi zawiązała, przetrwała na dłużej.

Odnosząc się do politycznych wyborów Olszewskiego, Morawiecki przypomniał, że Olszewski nie uczestniczył w wyborach 4 czerwca. "Uczestniczył, co prawda w podstolikach Okrągłego Stołu różnych, ale miał bardzo krytyczny stosunek do tego mebla (Okrągłego Stołu-PAP)" - powiedział, zaznaczając jednocześnie, że on sam także podzielał tę opinię. "Bo Jan Olszewski był z ducha takim społecznikiem, on był głęboko wrażliwy na ludzką krzywdę" - podkreślił Morawiecki.

"Jan Olszewski to nie tylko niepodległość, nie tylko niepodległość Polski, nie tylko jej bezpieczeństwo, ale Jan Olszewski to wielki człowiek +Solidarności+, wielki człowiek tej pierwszej +Solidarności+" - zaznaczył. Dodał przy tym, że Olszewski miał "niezaprzeczalne zasługi" związane z rejestracją "Solidarności" i z jej statutem.

"Ale nie o to nawet chodzi, on naprawdę przeżywał tę sprawę, on tę transformację pookrągłostołową (Leszka) Balcerowicza itd. oceniał bardzo, bardzo krytycznie" - powiedział marszałek senior.

Dodał jednocześnie, że Olszewski jest dla niego "wzorem i nauczycielem".

Jan Olszewski odszedł w wieku 88 lat. Był premierem w latach 1991-1992, obrońcą opozycjonistów w procesach politycznych w okresie PRL, doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego