Bielan, który był w czwartek gościem w Polsat News, przypominał, że nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym została już uchwalona w środę przez Sejm, w czwartek jest procedowana w Senacie, a w piątek powinna być głosowana na posiedzeniu plenarnym Izby Wyższej.

Zdaniem Bielana ta nowelizacja wyczerpuje w 100 proc. zabezpieczenie Trybunału Sprawiedliwości UE. "Skoro w 100 proc. wypełniamy zabezpieczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, to Komisja Europejska powinna wycofać skargę (na Polskę z TSUE - PAP)" - podkreślił Bielan.

Dodał jednak, że obecnie "cała Europa" wchodzi w okres wyborczy, co wiąże się z przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. "Główny polityk zaangażowany w spór z Warszawą, czyli Frans Timmermans (wiceszef KE - PAP) jest jednym z kandydatów na szefa Komisji Europejskiej i obawiam się, że może traktować konflikt z Polską (...) jako trampolinę wyborczą, która daje mu możliwość bywania w mediach, bywania przed Parlamentem Europejskim" - dodał wicemarszałek Senatu.

"My nie zmieniamy zdania w tej sprawie. Możemy się różnić z Komisją Europejską. Natomiast tak jak często bywa w sądzie powszechnym, możemy wejść na rozprawę i wyjść z wyrokiem, z którym się nie zgadzamy, ale ten wyrok trzeba uszanować. Tu jest podobnie. My się nie zgadzamy z argumentacją Komisji Europejskiej, ale wyrok Trybunału Sprawiedliwości (UE) będziemy respektować" - zapewnił polityk.

W czwartek wieczorem senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zarekomendowała Izbie przyjęcie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym bez poprawek.

Nowelizacja uchwalona w Sejmie w środę po południu dotyczy przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym z grudnia 2017 r., która weszła w życie 3 kwietnia b.r. Zgodnie z przyjętą w środę nowelą, sędzia Sądu Najwyższego albo sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia na podstawie obecnych przepisów, z dniem wejścia w życie tej nowelizacji powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym 3 kwietnia 2018 r. "Służbę na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, albo sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego uważa się za nieprzerwaną" - głosi nowelizacja.

Nowela zakłada też, że jeśli na jej podstawie do pełnienia urzędu w Sądzie Najwyższym powrócił sędzia, który zajmował stanowisko I prezesa SN lub prezesa SN, kadencję uważa się za nieprzerwaną.

19 października TSUE, przychylając się do wniosku Komisji Europejskiej, wydał wstępne postanowienie o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych, w ramach których znalazło się: zawieszenie stosowania przepisów ustawy o SN dot. przechodzenia sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia w stan spoczynku; przywrócenie do orzekania sędziów, którzy w świetle nowych przepisów już zostali wysłani w stan spoczynku; powstrzymanie się od wszelkich działań zmierzających do powołania sędziów SN na stanowiskach, których dotyczą kwestionowane przepisy