statystyki

Wojsko i energia, czyli Andrzej Duda w Białym Domu

autor: Maciej Miłosz18.09.2018, 07:29; Aktualizacja: 18.09.2018, 08:07
Donald Trump i Andrzej Duda podczas wizyty amerykańskiego prezydenta w Warszawie

Donald Trump i Andrzej Duda podczas wizyty amerykańskiego prezydenta w Warszawieźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Adam Stepien Agencja Gazeta

Zakup artylerii dalekiego zasięgu to jeden z kluczowych tematów wizyty prezydenta w Waszyngtonie. Rozmowy może utrudnić decyzja o wycofaniu się z kupna australijskich fregat.

Andrzej Duda jedzie do prezydenta Trumpa. Viktor Orbán spotka się z Putinem. Polska szuka wsparcia wojskowego, Węgry – energetycznego.

Rozpoczynająca się dziś wizyta Andrzeja Dudy w Białym Domu przypada w specyficznym momencie. Polska wchodzi w gorącą fazę sporu o praworządność z Komisją Europejską i Trybunałem Sprawiedliwości UE. Z kolei ważne państwa Wspólnoty – Niemcy, Włochy, Austria, a nawet teoretycznie sojusznicze wobec Warszawy Węgry – dają do zrozumienia, że są gotowe na nowe otwarcie w relacjach z Rosją.

Symbolicznie, w tym samym dniu, gdy Duda będzie gościł u Donalda Trumpa, Viktor Orbán spotka się w Moskwie z Władimirem Putinem, by rozmawiać o energetyce. Na to wszystko nakłada się spór handlowy między Brukselą i Waszyngtonem, w którym Polska nie ma możliwości zajęcia wygodnego stanowiska. W takich warunkach prezydent będzie zabiegał o rozszerzenie gwarancji bezpieczeństwa militarnego i energetycznego ze strony USA.

Jak wynika z informacji DGP, nierealny jest – w najbliższych latach – wariant zainstalowania na stałe w Polsce wojsk USA w sile dywizji, o którym jeszcze niedawno mówili politycy PiS. Prawdopodobne jest natomiast rotacyjne sprowadzenie do kraju batalionu artylerii dalekiego zasięgu Himars.

Niewykluczone, że Duda i Trump podpiszą również list intencyjny ws. kupna przez Polskę 56 zestawów Himars. To sprzęt o zasięgu do 300 km. Czyli taki, który ulokowany w północno-wschodniej Polsce daje siłę rażenia na cały przesmyk suwalski – odcinek między obwodem kaliningradzkim i współpracującą wojskowo z Rosją Białorusią (zajęcie przesmyku przez Rosję pozwoliłoby odciąć od NATO kraje bałtyckie).

Drugim aspektem wizyty Dudy jest energetyka. USA debatują nad wprowadzeniem sankcji na instytucje finansowe i firmy współpracujące przy budowie gazociągu Nord Stream 2. Gdyby Waszyngton zdecydował się na taki krok, ucierpiałyby również firmy z UE. Między innymi niemiecki Uniper i francuskie Engie, a NS2 traciłby sens.

Pogłębienie współpracy wojskowej – takie mają być efekty spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Mówił o tym szef gabinetu polskiego prezydenta Krzysztof Szczerski.


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie