statystyki

Polska - Ameryka: Więcej gospodarki, głupcze! [OPINIA]

autor: Bartosz Wiśniewski26.04.2018, 07:16; Aktualizacja: 26.04.2018, 08:14
Nie jest oczywiście tak, że Amerykanie nie mają w naszej części Europy jakichkolwiek interesów bezpieczeństwa

Nie jest oczywiście tak, że Amerykanie nie mają w naszej części Europy jakichkolwiek interesów bezpieczeństwaźródło: ShutterStock

Współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa zawsze zajmowała szczególne miejsce w stosunkach polsko-amerykańskich. Jednak dominacja tej tematyki nie jest korzystna ani dla naszej polityki bezpieczeństwa, ani dla relacji z USA w ogóle.

Współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa zawsze zajmowała szczególne miejsce w stosunkach polsko-amerykańskich. Jednak dominacja tej tematyki nie jest korzystna ani dla naszej polityki bezpieczeństwa, ani dla relacji z USA w ogóle. Bo co będzie stanowić ich substancję, gdy Stany Zjednoczone uznają, że sytuacja na wschodniej flance Sojuszu się unormowała i wycofają swoje jednostki z regionu? Lub jeśli żołnierze wyjadą, bo ktoś w Waszyngtonie uzna, że „nie należy drażnić Rosji”, gdyż ważniejsza jest współpraca z nią, np. na rzecz przełamania pata w Syrii?

Przesycenie stosunków z USA kwestiami bezpieczeństwa wojskowego nie będzie korzystne także dlatego, że jest to dziedzina, która w ostatnich latach uległa znacznemu upolitycznieniu w Waszyngtonie. Wyrazem tego są chociażby coraz częściej padające nawoływania – zwłaszcza ze strony Kongresu – aby okroić zagraniczną obecność wojskową Ameryki. Co więcej: „transakcyjne podejście” do polityki zagranicznej i stawianie na pierwszym planie realnych korzyści dla USA – czyli zarzut stawiany polityce Trumpa – nie jest tak naprawdę odchyleniem od normy, lecz dość powszechnie wyznawaną w Waszyngtonie filozofią. Dotychczas być może jedynie nieco zręczniej maskowaną.

Nie jest oczywiście tak, że Amerykanie nie mają w naszej części Europy jakichkolwiek interesów bezpieczeństwa – o to, chcąc lub nie, na razie dba Rosja – ale na Europę Środkową patrzą z jednej strony przez pryzmat swoich globalnych zobowiązań, a z drugiej – kurczących się, przede wszystkim w relacji do Chin, możliwości oddziaływania międzynarodowego.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie