Miłosz i Parafianowicz: Spór o generałów jest niczym w porównaniu z zarządzaniem poprzez gotowce

autor: Maciej Miłosz, Zbigniew Parafianowicz13.11.2017, 07:27; Aktualizacja: 13.11.2017, 07:58
Wojskowi wiedzą, jakiego chcą sprzętu, ale nie zbudują za polityków skutecznego systemu przetargów

Wojskowi wiedzą, jakiego chcą sprzętu, ale nie zbudują za polityków skutecznego systemu przetargówźródło: ShutterStock

Przy okazji Święta Niepodległości i sporu prezydenta Andrzeja Dudy z ministrem obrony Antonim Macierewiczem o nominacje ucieka istota choroby, na którą cierpi wojsko. Nie jest nią bynajmniej walka o wpływy w siłach zbrojnych. Kluczowy problem nie dotyczy czystej polityki.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (3)

  • pragmatyk(2017-11-13 08:49) Zgłoś naruszenie 10

    Nic dodać nic ująć. Mam wrażenie, że napisała to osoba pracująca od lat w MON-ie od lat, która widzi wszystkie te słabości i brak chęci tych którzy decydują do dokonania fundamentalnych zmian w sposobie myślenia i działania.

    Odpowiedz
  • patriota(2017-11-13 17:41) Zgłoś naruszenie 02

    Panowie redaktorzy, aby pisać o tak ważnych sprawach to trzeba się znać na tej problematyce. Wykształcenie z dziedziny bezpieczeństwa, sztuki operacyjnej, praktyki i praktyczna wiedza upoważniają do takich dyskusji. W waszym artykule nic nowego za wyjątkiem mieszania w kotle nienawiści w celu skłócenia polityków i wojskowych. Wy Panowie autorzy tego artykułu tyle znacie się na tych sprawach jak młoda matka na przewijaniu ubrudzonego niemowlaka, do czasu, aż teściowa pomoże. No i co z tego, że Koziej i Samol mieszkają na tym samym osiedlu. Oj chłopcy uczcie się bo jest wiadomo że po głupotę w kolejce się nie stoi w Polsce, bo to krąży wokół każdego. Pora się uczyć, spoważnieć chłopcy. Wasze lenistwo widać na odległość świadczy o tym treść tego artykułu. Tak więc jak na razie to z głupoty, ogólnie dostępnego dobra korzystacie. Szkoda tracić z wami czasu na polemiki, bo niemożna polemizować z treściami, które nawołują do nienawiści. Ciekawe ile wam ruscy płacą za takie artykuły.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie